„Zemsta czarownicy” i „Klątwa z przeszłości”, czyli straszna przyjemność czytania

„Zemsta czarownicy” i „Klątwa z przeszłości”, czyli straszna przyjemność czytania
„Zemsta czarownicy” i „Klątwa z przeszłości”, czyli straszna przyjemność czytania 
 
logo   Kroniki z Wardstone / Zemsta czarownicy
Joseph Delaney
Ewa Holewińska, Anna Pawłowicz
Paulina Braiter
 
logo   Kroniki z Wardstone / Klątwa z przeszłości
Joseph Delaney
Anna Pawłowicz, Ewa Holewińska
Paulina Braiter

 

Tego, że seria o Harrym Potterze jest swego rodzaju czytelniczym (i marketingowym) fenomenem, nikomu udowadniać nie trzeba, rankingi mówią same za siebie. Problem w tym, że każda seria prędzej czy później się kończy. Ostatni tom, ostatni rozdział, ostatnia strona. I setki tytułów – pąkli uczepionych oryginału niczym burty statku. „Kroniki Wardstone” Josepha Delaneya pąklem bynajmniej nie są, mogą być za to znakomitą alternatywą dla młodych (i starszych) czytelników, którzy dali się wciągnąć w świat wykreowany ręką Rowling. Debiutujący „Zemstą czarownicy” pisarz szturmem podbił serca odbiorców w rodzinnej Anglii, a powieść o niespełna trzynastoletnim Tomie, uczniu ponurego stracharza, sprzedała się do dzisiaj w nakładzie ponad 1 200 000 egzemplarzy. Teraz pora na Polskę.
 
Co takiego jest w „Kronikach Wardstone”, czego brakuje wielu lekturom dedykowanym dzieciom? Na tle fascynującego świata, który przypomina starą Anglię z jej zamglonymi wzgórzami, małymi miasteczkami i tajemniczą historią rozgrywają się wydarzenia, których głównymi bohaterami są zwykły chłopiec i jego niezwykły nauczyciel. „Zemsta czarownicy” i „Klątwa z przeszłości”, które gatunkowo można zaliczyć do horrorów, wypełniają pewną lukę w rynku czytelniczym. Wyróżnia je także brak wszelkiego infantylizmu – autor traktuje młodego czytelnika absolutnie poważnie i zabiega go w straszną i mądrą jednocześnie podróż do świata najstraszniejszych dziecięcych koszmarów. Tom musi nauczyć się, jak radzić sobie z boginami, wiedźmami, jak stawić czoło konsekwencjom własnych wyborów oraz zwalczyć strach.
 
Wydawnictwo Jaguar ma ogromną przyjemność zaprosić Państwa w niezwykłą podróż po bezdrożach Hrabstwa w towarzystwie młodego Toma, starego Gregora oraz… wielkiego rudego kota, który tak naprawdę nie jest kotem, ale kim jest, to już inna historia. Zachęcamy do sięgnięcia po lekturę, zwłaszcza iż dołożyliśmy wszelkich starań, by obydwa tomy były również ucztą dla oka. Okładki są stonowane, utrzymane w stylu starodruków z wyrazistym tłoczeniem i elegancką typografią. „Kroniki…” dostępne są w dwóch wersjach – w oprawie miękkiej i twardej, mogą być więc znakomitym (i praktycznym!) prezentem na Mikołajki lub Boże Narodzenie. Gwarantujemy, że nie będą leżeć na półce.

Kategorie: Fantastyka

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.