Operon oskarża

Operon oskarża
Oto kolejna odsłona w konflikcie wywołanym przez prezesa Polskiej Izby Książki pana Piotra Marciszuka. Działania niezgodne ze Statutem Izby, przekroczenie uprawnień – tak w skrócie wygląda historia dotychczasowych działań prezesa Izby.

Konflikt, który rozpoczął się od nieuprawnionych działań prezesa Izby, a następnie podjęciu niezgodnej z prawem decyzji o wykluczeniu Wydawnictwa Pedagogicznego Operon z Sekcji Wydawnictw Edukacyjnych PIK w sposób celowy i łamiący wszelkie ustalone standardy, zostaje zaostrzony przez przewodniczącą Sądu Koleżeńskiego panią Danutę Trzpil. Wydawnictwo Operon, działając na podstawie Statutu Izby i starając się dochodzić swych praw przed Sądem Koleżeńskim oraz wyjaśniając wszelkie wątpliwości także wobec pozostałych członków SWE, którzy ze względu na działania Prezesa Izby mogą nie mieć pełnego obrazu sytuacji, zostaje potraktowane w sposób łamiący wszelkie demokratyczne standardy. Działania te w ewidentny sposób noszą znamiona działań celowo przedłużających procedury, które i tak przez PIK są notorycznie łamane. Wszystkie obowiązujące terminy zostały przez Izbę przekroczone. Aby doprowadzić do całkowitego wyjaśnienia sytuacji, Wydawnictwo samo podjęło kroki zmierzające do ustalenia obecnego stanu sprawy w Polskiej Izbie Książki.

W dniu 19 września 2007 roku pełnomocnikowi Wydawnictwa odmówiono dostępu do akt przedmiotowej sprawy. Przewodnicząca Sądu Koleżeńskiego przy PIK pani Danuta Trzpil brak zgody na wydanie akt tłumaczyła faktem, że sama z nimi się jeszcze nie zapoznała. Przez blisko 3 miesiące w PIK nikt nie zainteresował się wyjaśnieniem sprawy, która stała się przyczyną wykluczenia Wydawnictwa Operon z SWE. To nie tylko niezrozumiałe, ale i niezgodne z jakąkolwiek procedurą. Powstaje pytanie, czy przewodnicząca Sądu Koleżeńskiego nie zna przepisów, na podstawie których odbywają się cywilizowane postępowania sądowe i arbitrażowe. Pani Danuta Trzpil poinformowała pełnomocnika Wydawnictwa, iż udostępnianie akt stronie, zanim sama się z nimi nie zapozna, jest sprzeczne ze statutem oraz regulaminem sądu. Jednocześnie nie potrafiła wskazać żadnego paragrafu, który dopuszczałby taką interpretację. Warto przypomnieć, iż § 17 ust. 4 regulaminu sądu stanowi, że „z akt mogą być wydawane stronom kopie. Kopie można wydawać innym osobom jedynie za zezwoleniem Przewodniczącego Sądu”. Pani Trzpil nie tylko odmówiła jednej ze stron wgląd w akta, ale stwierdziła również, że nikt nie może mieć w nie wglądu, dopóki ona się z nimi nie zapozna. W związku z powyższym rodzi się pytanie, czy panią przewodniczącą Danutę Trzpil obowiązują przepisy prawa, czy też dowolnie traktuje procedury i akta będą do wglądu w terminie dla niej dogodnym.

Nieudostępnienie nam przez przewodniczącą Sądu Koleżeńskiego panią Danutę Trzpil akt sprawy, która toczy się na nasz wniosek, uważam za niezrozumiałe i karygodne. Prawo wglądu do akt – podkreślam wglądu, a nie ingerencji w nie – jest oczywistym prawem każdej strony. Od dnia złożenia przez nas wniosku o rozstrzygnięcie sporu upłynęło już ponad 3 miesiące. Od ponad 3 miesięcy pan Piotr Marciszuk nie informuje nas o rozmowach, jakie toczy w imieniu Sekcji z MEN. Od ponad 3 miesięcy Sąd Koleżeński milczy. W tej sytuacji próbowaliśmy ustalić, co się w sprawie dzieje. Ponieważ trudno wyobrazić sobie, że Prezes PIK nie otrzymał dotąd naszego wniosku, chcieliśmy ustalić datę jego doręczenia panu Piotrowi Marciszukowi oraz treść i datę wpływu jego odpowiedzi. Daty te oraz treść odpowiedzi mogą mieć istotne znaczenie – mówi pełnomocnik Wydawnictwa Pedagogicznego Operon Maciej Adamczyk.

Niedopuszczalnym wydaje się fakt potraktowania akt sprawy jako prywatnej własności przewodniczącej Sądu Koleżeńskiego PIK Danuty Trzpil, niedopuszczalnym jest także dowolne traktowanie przepisów prawa. Pani Danuta Trzpil w swym działaniu powołuje się na swoje doświadczenie na ww. funkcji. Powstaje zatem pytanie, czy z takimi działaniami spotykają się wszyscy, którzy próbują dochodzić swych praw przed Sądem Koleżeńskim, czy tylko Wydawnictwo Operon traktowane jest w ten specjalny sposób?

Wyjaśnienie wszelkich wątpliwości w tej sprawie leży w interesie całego rynku wydawniczego. Dzisiaj takie działania są wymierzone w Wydawnictwo Pedagogiczne Operon. Rodzi się pytanie – kto następny?
 

Kategorie: Instytucje

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.