Newsy ze świata książek przyszłości

Newsy ze świata książek przyszłości

Lightning Source, część koncernu Ingramzajmująca się e-publishing oraz print-on-demand zawarła umowę z Penguin Putnam o digitalizacji listy książek tego wydawcy. Umowa obejmuje także zarządzanie prawami autorskimi cyfrowych wersji książek oraz przygotowanie elektronicznych publikacji w najpopularniejszych formatach.
Lightning Source zawarł już podobne umowy z firmami Holtzbrink, Simon&Schuster oraz iPublish.com (częścią koncernu Time Warner zajmującą się e-publishing). Firma podpisała też kontrakty na POD (druk na żądanie) z Bertram Group i Blackwells w Wielkiej Brytanii.
Oznacza to możliwość przygotowywania dziesiątków tysięcy cyfrowych tytułów dla największych domów wydawniczych. [27.08 
AM]

Komentarz Jacka Włodarczyka (BMR):

Hurtownia Ingram jest jednym z największych dystrybutorów książek w USA. Ciekawostką jest, że dystrybutor a nie wydawca jest pionierem w druku książek na żądanie (Print on demand).

Dwa lata temu, gdy pokazywaliśmy w Trakcie MTK cyfrową maszynę Xeroxa, jeden z największych hurtowników w Polsce powiedział, że promując druk cyfrowy wśród wydawców wbijamy nóż w plecy hurtownikom. Niestety, to co dla hurtownika w Stanach Zjednoczonych jest szansą, dla hurtownika w Polsce może być zagrożeniem.

=    A N K I E T A    =

Czy w druk cyfrowy na żądanie (print on demand) powinni w Polsce inwestować

wydawcy

hurtownicy i dystrybutorzy

drukarzewyniki ankiety[aktualizowane
co 3 godziny]Proponuję hurtownikom poczytać o druku cyfrowym na żądanie (w dziale Know-How) i zastanowić się, kto powinien w naszym kraju być pionierem druku cyfrowego; czy wydawcy książek niskonakładowych, których bardzo często nie jest stać na kupno maszyny cyfrowej (ale przecież nawet mali wydawcy mogą się łączyć w grupy kapitałowe), czy może tacy dystrybutorzy jak Akademia Klon, Azymut czy Wkra powinni inwestować w druk cyfrowy i świadczyć kompleksową obsługę dla wydawców książek niskonakładowych. Najprościej będzie czekać aż zrobią to drukarze, ale wtedy nikt nie powinien mieć pretensji do wydawców, że pomijają w swoich planach strategicznych wielkie (i małe) firmy dystrybucyjne.

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.