KLASA SA – Problem jest gdzie indziej. Opinia Marka Rożaka
Pomysłodawcy programu KLASA SA zrobili wiele zamieszania na rynku dystrybucji podręczników. Jeszcze nie wiadomo czy "z dużej chmury będzie mały deszcz", czy też kolejna powódź… Poniżej prezentujemy kolejny głos w dyskusji.
18.06.01 zebrało się 8 dużych wydawnictw edukacyjnych oraz 8 wiodących hurtowni edukacyjnych w sprawie oferty firmy KLASA SA i de facto odmówiło jej dostępu do swoich książek.
MR: Spotkania odbywają się cyklicznie od wiosny br. Uczestniczą w nich Wydawcy na Rzecz Rozwoju Handlu Hurtowego oraz Grupa Hurtowni Edukacyjnych – poza WSiP-em i Matrasem najważniejsi uczestnicy rynku. Rzeczywiście ostatnie spotkanie dotyczyło przede wszystkim KLASY SA i jej próby destabilizacji rynku edukacyjnego.
Odmawiacie de facto KLASIE SA dostępu do waszych podręczników
MR: Nie tyle odmawiamy, co popieramy stanowisko Sekcji Edukacyjnej PIK, a jeżeli chodzi o dostęp do podręczników, to w 2001 roku połowa czerwca jest terminem, w którym umowy dystrybucyjne zostały już dawno podpisane, książki są w drukarniach lub w hurtowniach i nie ma możliwości udostępnić ich firmie KLASA SA.
Jak Pan ocenia propozycję warunków handlowych, jakie zaproponowała KLASA SA?
MR: Są kuriozalne, zwłaszcza jak na firmę, która pojawiła się nie wiadomo skąd 8 maja br. i ma ambicje przewrócić rynek do góry nogami. Próbując narzucać swoje warunki gry dotychczasowym uczestnikom rynku, spółka porusza się jak słoń w składzie porcelany.
Zainwestowano już podobno 3 mln zł, a Prezes KLASY SA deklaruje dalsze 20 mln dolarów. Czy te pieniądze Pana zdaniem wystarczą na realizację projektu?
MR: Pieniądze wbrew pozorom nie są najważniejsze w biznesie. Jak jest pomysł, okoliczności i odpowiedni ludzie, to pieniądze relatywnie łatwo pozyskać.
Ten projekt w bieżącym roku najprawdopodobniej zakończy się porażką. Zbyt dużo błędów popełniono, wykazano natomiast arogancję i brak podstawowej wiedzy o rynku, który ma się zamiar zawojować.
Czy więc KLASA SA jest naprawdę tak groźna?
Naiwnością jest sądzić, że z tych kilku tygodni handlu uda się w perspektywie najbliższych lat utrzymać kilkanaście hurtowni edukacyjnych.
Hurtownie mogłyby oczywiście potraktować podręczniki jako towar sezonowy, zajmując się sprzedażą innych produktów, ale widać poza książkami nie mają innych pomysłów. Pomysł ma jedynie Matras, budując z mozołem sieć księgarni.
AK
Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.
Artykuły powiązane:
Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4


