Myślisz, że znasz „Labirynt Fauna”? Wejdź jeszcze raz..
Przegląd
- Typ: Literatura młodzieżowa
- Marka: KROPKA
„Labirynt Fauna” Cornelii Funke i Guillermo del Toro – premiera 14 października.
Historia zaczyna się na ekranie. W 2006 roku Guillermo del Toro stworzył „Labirynt Fauna” – mroczną baśń osadzoną w Hiszpanii roku 1944. Jej bohaterka, Ofelia, przyjeżdża wraz z matką do miejsca, którym rządzi brutalny kapitan. Świat dorosłych jest pełen strachu, przemocy i bezwzględnego posłuszeństwa.
W pobliżu znajduje się jednak las. A w lesie – labirynt. To właśnie tam Ofelia spotyka tajemniczego Fauna. Stworzenie oznajmia jej, że w rzeczywistości jest zaginioną księżniczką podziemnego królestwa. Aby udowodnić swoją prawdziwą tożsamość i powrócić do niego, musi przejść trzy próby.
Brzmi jak początek klasycznej baśni? Tylko do momentu, w którym przypomnimy sobie, kto tę baśń opowiada. U del Toro fantastyczne stworzenie może być przerażające, ale człowiek potrafi być jeszcze straszniejszy. Magia nie oznacza bezpieczeństwa. Księżniczka nie czeka bezczynnie na wybawcę. A posłuszeństwo nie zawsze okazuje się cnotą.
Film zdobył sześć nominacji do Oscara i trzy statuetki — za zdjęcia, scenografię oraz charakteryzację. Ale historia na tym się nie skończyła.
Cornelia Funke wchodzi do labiryntu
Po latach Guillermo del Toro zaprosił Cornelię Funke do przekształcenia filmowej historii w powieść. Dla autorki Atramentowego serca było to zadanie szczególne. Sama przyznawała, że zachwycała się filmem i początkowo nie była przekonana, czy jego niezwykle wizualny świat w ogóle można przełożyć na słowa. Najciekawsze jest jednak to, co wydarzyło się później.
Del Toro zachęcił ją, by swobodnie potraktowała materiał. Funke odmówiła zmieniania fabuły i dialogów – uznała filmową historię za zamkniętą całość. Zamiast poprawiać istniejące sceny, zaproponowała coś innego: napisanie dziesięciu dodatkowych baśni, które rozszerzą mitologię świata. Del Toro zaakceptował pomysł.
Właśnie dlatego książkowy Labirynt Fauna jest czymś więcej niż zapisem filmu. To ten sam labirynt – ale ma więcej korytarzy. Baśniowe interludia opowiadają o elementach świata Ofelii, dopowiadają jego przeszłość i tworzą wrażenie mitologii istniejącej na długo przed początkiem historii głównej bohaterki.
Dla widzów filmu jest więc powrotem do znajomego miejsca i równocześnie jego ponownym odkryciem. Dla tych, którzy filmu nigdy nie widzieli – pełnoprawną mroczną powieścią fantasy.
Baśnie czasem mówią prawdę lepiej niż realizm
Cornelia Funke wielokrotnie pisała o bohaterach przechodzących z jednego świata do drugiego. W Atramentowym sercu granica między literaturą i rzeczywistością może zostać przekroczona za pomocą słów. W Królu złodziei Wenecja przypomina miejsce wyjęte z opowieści, a pragnienia dzieci okazują się równie ważne jak reguły stworzone przez dorosłych. Labirynt Fauna rozwija podobne pytania, ale prowadzi je w znacznie ciemniejszym kierunku.
Czy wyobraźnia pozwala uciec od rzeczywistości – czy może pomaga lepiej ją zobaczyć? Czy trzeba słuchać każdego rozkazu? Skąd wiadomo, komu można zaufać? I wreszcie: po czym właściwie poznajemy potwora?
Sama Funke wskazywała, że szczególnie ważne były dla niej obecne w historii idee odpowiedzialności, odwagi i obowiązku przeciwstawienia się złu. Dlatego Labirynt Fauna nie jest delikatną dziecięcą baśnią. To baśń w dawnym znaczeniu tego słowa – taka, która wie, że las bywa ciemny, wilk naprawdę może mieć ostre zęby, a każde życzenie ma swoją cenę.
Idealny rok na powrót
Październikowa premiera ma jeszcze jeden szczególny kontekst. W 2026 roku mija dokładnie dwadzieścia lat od premiery filmowego „Labiryntu Fauna”. W maju Guillermo del Toro powrócił z odrestaurowaną wersją filmu do Cannes, gdzie dwie dekady wcześniej dzieło miało swoją głośną premierę.
Dwadzieścia lat później opowieść o Ofelii nadal stawia te same niewygodne pytania o władzę, strach, posłuszeństwo i odwagę. I być może właśnie dlatego nadal jej potrzebujemy. Po Atramentowym Świecie i weneckich uliczkach otwieramy więc następne drzwi do wyobraźni Cornelii Funke. Za nimi jest las. W lesie labirynt. A w labiryncie ktoś już czeka.
Labirynt Fauna – premiera 14 października 2026 (Przedsprzedaż)
Cornelia Funke i Guillermo del Toro
Tłumaczenie: Paulina Zaborek
Projekt okładki: Marcin Minor
Wydawnictwo Kropka
Wiek: 14+









