Kulisy przygotowań do Targów Książki w Poznaniu w Super Siódemce
Przegląd
- Typ: Wydarzenia
- Marka: Super Siódemka
Dla wielu firm targi to kilka dni intensywnego wystawiania się na światło dzienne i ocenę tłumu. W Super Siódemce wyglądają raczej jak długi maraton, który zaczyna się dużo wcześniej niż rozstawienie pierwszego roll-upu. To nie tylko wybór produktów i ładne stoisko, ale moment porządkowania tego, kim jesteśmy i jak chcemy rozmawiać z rynkiem.
Po powrocie marki na rynek wszystko budujemy na nowo, już bez prowizorki i przypadkowych ruchów. Obecność na Targach Książki w Poznaniu nie jest sztuką dla sztuki. Ma sens tylko wtedy, gdy faktycznie służy partnerom i pomaga tworzyć relacje, a nie kolekcjonować wizytówki jak znaczki pocztowe.
Przygotowania zaczynają się od prostego, ale niewygodnego pytania: po co tam jedziemy. Dopiero potem pojawia się metraż stoiska, grafiki i gadżety. Dla nas targi to przede wszystkim przestrzeń spotkań z księgarzami, instytucjami i dostawcami, którzy myślą o współpracy dłużej niż do końca sezonu wyprzedażowego.
Dobór asortymentu to osobna historia. Nie wieziemy wszystkiego, co mamy w magazynie. Wybieramy te książki i materiały edukacyjne, które najlepiej pokazują charakter oferty i realnie odpowiadają na potrzeby odwiedzających. Chodzi o spójną opowieść, a nie stoisko wyglądające jak garaż po remoncie.
Dużo dzieje się też w relacjach z partnerami. Targi traktujemy jako wspólną scenę, na której każdy może coś zyskać. Ustalamy sposób prezentacji produktów, możliwości promocji i zakres rozmów. Często to właśnie tam rodzą się pomysły, na które w codziennym trybie brakuje czasu i oddechu.
Od kuchni wygląda to mniej romantycznie. Logistyka, harmonogramy, transport, materiały informacyjne, dyżury na stoisku. Setki drobiazgów, które decydują, czy wszystko działa jak dobrze naoliwiona maszyna, czy jak wózek z krzywym kółkiem. Staramy się raczej o tę pierwszą wersję.
Ważna jest też komunikacja przed i po wydarzeniu. Targi nie zaczynają się w dniu otwarcia i nie kończą przy gaszeniu świateł. Zaproszenia, umawianie spotkań, późniejsze rozmowy i powrót do kontaktów to dla nas równie istotna część całego procesu.
Dużą rolę odgrywa stabilne zaplecze organizacyjne. Wsparcie inwestora Jerrys sp. z o.o. z Poznania pozwala planować bez nerwowego gaszenia pożarów. Dzięki temu przygotowania nie przypominają improwizacji, tylko element większej, dość rozsądnie pomyślanej strategii.
Kulisy pokazują jedno: dla Super Siódemki targi to narzędzie, nie cel życia. Mają pomagać w budowaniu relacji i porządkowaniu oferty, a nie służyć do robienia hałasu. Spokojnie, bez zadęcia i z myślą o tym, co będzie po ostatnim dniu wydarzenia.






