Zakończyły się Międzynarodowe targi Książki w Lipsku

Ponad 2500 wydarzeń – spotkania autorskie, dyskusje i interaktywne akcje. Polska nie była krajem partnerskim tegorocznych targów, ale  literatura i poezja polska były w Lipsku obecne.

  • Bestsellerem w Niemczech jest „Gorzko, gorzko” Joanny Bator, za której przekład – „Bitternis” – tłumaczka Lisa Palmes była nominowana do Nagrody Lipskich Targów Książki dla tłumaczy. Tegoroczna laureatka Austriackiej Nagrody Państwowej chwaliła nominowany przekład.
  • W ramach cyklu „Metamofozy” pod mottem „Kobieca codzienność jako epos”, Lipski Dom Książki i Centrala Kształcenia Politycznego (BPB), oddali scenę pisarkom i poetkom z Europy Środkowej i Wschodniej – z Polski, Białorusi, Ukrainy i Chorwacji. Polskę reprezentowała Joanna Bator ze swoją najnowszą powieścią „Gorzko, gorzko”.
  • Co roku w Niemczech ukazuje się kilkadziesiąt książek przełożonych z języka polskiego lub omawiających tematykę polską. Nie jest to zawrotna ilość, ale te pozycje to częstokroć literatura na najwyższym światowym poziomie. W minionym roku niemieccy czytelnicy Andrzeja Stasiuka otrzymali powieść „Przewóz” w przekładzie Renate Schmidgall w związanym z pisarzem od ponad 20 lat wydawnictwie Suhrkamp.
  • Stałego wydawcę w obszarze niemieckojęzycznym jeszcze przed werdyktem noblowskim znalazła też Olga Tokarczuk. Jej szwajcarskie wydawnictwo Kampa opublikowało teraz „Empuzjon” w przekładzie duetu Lothar Quinkenstein i Lisa Palmes. Niemieckojęzyczni krytycy okrzyknęli powieść noblistki feministyczną wersją „Czarodziejskiej Góry”.

 

W drugiej po Frankfurcie największej tego typu imprezie w Niemczech wzięło udział ponad 2 000 wystawców z 40 krajów.

Organizatorzy już zapraszają na kolejną edycję Leipziger Buchmesse 2025.

 

źródło dw.com