“Megadeth. Nieznana historia powstania legendarnej płyty Rust in Peace”

Przegląd


11 sierpnia nakładem wydawnictwa SQN ukazała się książka, w której wokalista i gitarzysta Megadeth odsłania przed czytelnikami kulisy powstania “Rust in Peace”. Lata ‘90 Megadeth (zaliczany do Wielkiej Czwórki Trash Metalu — wraz z Metalliką, Slayerem i Anthrax) wydaje płytę — legendarną!
Dave Mustaine w rozmowie z Joelem Selvinem opowiada o żmudnych poszukiwaniach członków zespołu, wewnętrznych problemach, ogromnej presji i wreszcie o rozpadzie grupy.

 

Fragment:

Chciałem, żeby wstęp przypominał wykrzykiwanie rozkazów przez sierżanta prowadzącego musztrę, tak jak to robił E. Lee Ermey jako sierżant Hartman w filmie Full Metal Jacket. Wymyśliłem, że nagramy tam zespołowe wokale w formie wykrzykiwanych haseł i odpowiedzi. Podłapałem hasło „wojna to pokój” z książki 1984 George’a Orwella. Przywołałem też tamtą telewizyjną reklamę armii, w której obiecywano, że każdy będzie mógł „wykorzystać w pełni swój potencjał” poprzez zaciągnięcie się do wojska. No i wreszcie zmodyfikowałem sławną kwestię Johna F. Kennedy’ego.

Nie pytaj, co możesz zrobić dla twojego kraju
Zapytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie
Nie bierz jeńców, nie daj sobą pomiatać

Riffy w tym utworze sprawiają, że Take No Prisoners to jedna z najbardziej złożonych kompozycji na Rust in Peace. Początek to istna eksplozja w szaleńczym tempie. Wtedy chyba nie potrafiłbym zagrać tego riffu szybciej. To jak mierzenie się z chińską pułapką na palce. Praca palców musi tu być niezwykle dokładna, ale nie chodzi o to, jak szybko to zagrasz, a jak dokładnie. Jeśli zrobisz to zbyt szybko, zgubisz rytm. Jeśli wyjdzie, jak trzeba, uzyskasz niesamowitą płynność. Zresztą i tak nie byłbym w stanie zagrać tego motywu szybciej. Mamy tam ostre, wojskowe rytmy z kadencjami na werblu, trochę luzu, a potem nagłe przejście do szalonych solówek. Fani uwielbiają śpiewać ostatnią część, gdy mówię: „Nie bierz jeńców, nie daj sobą pomiatać”. Zawsze powtarzamy ten fragment kilka razy. To coś w rodzaju mojego motta. Gdy ludzie proszą mnie o jakieś życiowe rady, zawsze powtarzam im, żeby nie dali nikomu sobą pomiatać i się oszukiwać.

“Megadeth. Nieznana historia powstania legendarnej płyty Rust in peace” już od 11 sierpnia w ulubionych księgarniach.

 

Kategorie: Literatura
Tagi: SQN