Komedia jest takim wdzięcznym gatunkiem, który każdy z nas od czasu do czasu lubi przeczytać

Przegląd

Z Martą Matulewicz rozmawia Sylwia Cegieła

Życie na emigracji nie jest i nigdy nie było łatwe. Trzeba umieć znaleźć się w nowej rzeczywistości. Pokonać barierę językową oraz kulturową. Można to robić jednak na wiele różnych sposobów. Doskonale radzi sobie w tej nowej rzeczywistości tytułowa Laura z powieści Marty Matulewicz, którą całkiem niedawno miałam okazję recenzować (recenzję można przeczytać tutaj), a której też blog Kulturalne rozmowy patronuje. Zapraszam zatem na rozmowę o emigracji, życiu w Wielkiej Brytanii oraz pisaniu dla Polaków o Polakach.

Sylwia Cegieła: „Dylematy Laury” – skąd wziął się ten tytuł?

Marta Matulewicz: Pierwotny tytuł brzmiał: „Z głową w chmurach”, ale co chwila dochodziły do mnie opinie, że już gdzieś ktoś ten tytuł słyszał. Nie chciałam, by tytuł mojej debiutanckiej powieści już się z czymś lub kimś kojarzył. Dlatego postanowiłam, iż czas go zmienić. W wyniku „burzy mózgów”, powstał pomysł na „Dylematy Laury”. Od razu wiedziałam, że to jest idealny tytuł podsumowujący to, co się działo, dzieje i będzie się działo w głowie mojej głównej bohaterki (śmiech) i na kartach mojej powieści. 

Więcej wywiadu na stronie: http://www.sylwiacegiela.pl/2017/11/komedia-jest-takim-wdziecznym-gatunkiem.html

Patronat nad książką Marty Matulewicz

Książkę poleca Wydawnictwo Psychoskok

http://www.psychoskok.pl/produkt/dylematy-laury

Kategorie: Wywiady
Tagi: Psychoskok

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.