Julia Hartwig nie żyje
Przegląd
- Typ: Wydarzenia
W wieku 96 lat zmarła w Pensylwanii w USA Julia Hartwig, poetka, eseistka i tłumaczka literatury piękne. Juli Hartwig zmarła w piątek wieczorem w Pensylwanii, w USA. Informację o śmierci Julii Hartwig podała na Facebooku jej przyjaciółka, Paula Sawicka. Obchody pogrzebowe poetki, najpierw odbędą się w Pensylwanii, a potem w Warszawie.
W czasach okupacji, Julia Hartwig była związana z Armią Krajową. Zaczęła pisać w latach 50. Wtedy też rozpoczęła współpracę z Polskim Radiem, gdzie przez ponad 15 lat była autorką słuchowisk. Wielokrotnie odznaczana i nagradzana za swoją twórczość. Na stałe mieszkała w Warszawie, od kilku miesięcy przebywała w USA.
Publikowała wiersze, przekłady z literatury francuskiej i recenzje na łamach „Nowej Kultury”, „Świata”, „Poezji”. W 1970 roku wraz z mężem wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Wykładała na uniwersytetach w USA i Kanadzie. W 1974 r., po powrocie do kraju, pracowała, publikując zbiory poezji własnej i tłumaczonej z innych języków, a także eseje i tomy prozy. Wspólnie z Międzyrzeckim wydali „Antologię poezji amerykańskiej”, kilka książek dla dzieci, tom tłumaczeń wierszy i prozy Guillaume’a Apoillinaire’a, a także „Listy” Arthura Rimbaud. Napisała monografie „Apollinaire” (1961), przełożoną m.in. na język francuski, oraz „Gerard de Nerval” (1973). W jej wyborze i przekładach ukazała się pierwsza w Polsce antologia poetek amerykańskich „Dzikie brzoskwinie” (2003) oraz zbiór prozy Henriego Michaux „Seans z workiem” (2004).
Julia Hartwig była laureatką m.in. Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej i Nagrody Polskiego PEN Clubu im. Jana Parandowskiego.
Artykuły powiązane:
O autorze
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.





