Spisek założycielski. Historia jednego morderstwa
Przegląd
- Typ: Sensacja
- Marka: Editions Spotkania
Piotr Wroński
Spisek założycielski. Historia jednego morderstwa
format: 132 x 210 mm
oprawa: broszurowa
liczba stron: 352
cena: 39,00 zł
ISBN: 978-83-7965-036-1
data premiery: 12 maja 2015 r.
wydawca: Editions Spotkania
www.editionsspotkania.pl
Okoliczności zamordowania przez funkcjonariuszy SB księdza Jerzego Popiełuszki
Po raz pierwszy były oficer SB ujawnia kuchnię pracy operacyjnej SB oraz stopień infiltracji SB przez KGB
Wartka i dobrze napisana powieść z kluczem
Oddajemy do rąk czytelników powieść wyjątkową. Nie tylko dlatego, że „Spisek założycielski” jest wartką i dobrze napisaną powieścią z kluczem. I nie tylko dlatego, że opowiada o okolicznościach zamordowania przez funkcjonariuszy SB błogosławionego już ks. Jerzego Popiełuszki. Ale dlatego, że po raz pierwszy na rynku wydawniczym, pojawia się powieść napisana przez byłego oficera komunistycznych służb specjalnych, w której autor obarcza odpowiedzialnością za tę zbrodnię najważniejszych przywódców PRL oraz dokonuje ciekawiej, oryginalniej i własnej interpretacji motywów oraz celów jakimi się kierowali wyrażając aprobatę na bestialski mord na kapelanie „Solidarności”.
Autor demaskuje cynizm i zbrodniczość tworu państwo-podobnego jakim był PRL oraz dokonuje rozrachunku własnego w nim udziału. Ujawnia kuchnię pracy operacyjnej SB oraz stopień infiltracji SB przez KGB. Obnaża cynizm i bezduszność świata bezpieki. To novum.
Bez względu na rodzące się podejrzenia o nieszczerość bądź nawet o cynizm autora, stwierdzić należy, iż niewielu oficerów SB zdecydowało się na podobną ocenę swoich wyborów zawodowych.
Zamordowanie kapelania solidarności oraz proces toruński sprawców zbrodni były dla dziejów peerelowskiego państwa wydarzeniami przełomowymi. Wydarzenia te sprowokowały i ukierunkowały procesy polityczne, których zwieńczeniem stało się porozumienie zawarte przez część przedstawicieli opozycji demokratycznej z komunistami w ramach obrad Okrągłego Stołu, a szerzej transformacji ustrojowej realizowanej pod kontrolą i dyktatem komunistów. Tak należy czytać sens tytułu powieści „Spisek założycielski”.
Jest to powieść z kluczem. Starsi czytelnicy, znający realia PRL-u oraz pamiętający proces toruński morderców księdza Jerzego, zapewne bezbłędnie odczytają zdarzenia i postacie głównych bohaterów opisanych w powieści. Młodsi czytelnicy będą musieli poświęcić temu więcej czasu.
Powieść „Spisek założycielski” jest jedną z kilku przygotowywanych do druku publikacji autorstwa byłych funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, zdecydowanych na opisanie prawdziwych dziejów aparatu przemocy, którym poświecili większość swego zawodowego życia.
O autorze:
Piotr Wroński (jest to prawdziwe nazwisko) urodził się w 1958 roku. Jest absolwentem Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego i wieloletnim funkcjonariuszem aparatu represji państwa komunistycznego. Do Służby Bezpieczeństwa wstąpił w okresie obowiązywania stanu wojennego w PRL. Początkowo służył w Biurze Techniki SB, gdzie obsługiwał tzw. CPO (Centralny Punkt Odbioru czyli podsłuchy stacjonarne). Miejsce, w którym nagrywano non stop osoby inwigilowane przez SB, którym założono na stałe mikrofony w mieszkaniach. Następnie został zwerbowany do wywiadu komunistycznego. Ukończył 10 miesięczny kurs w Ośrodku Kształcenia Kadr Wywiadu PRL w Kiejkutach Starych i podjął służbę w osławionym Wydziale XI Departamentu I (wywiad) SB MSW zajmującym się formalnie zwalczaniem dywersji ideologicznej. Aktywnie uczestniczył w operacjach mających na celu rozpoznanie, a następnie przejęcie kontroli nad niektórymi organizacjami podziemia solidarnościowego w kraju i za granicą. Brał bezpośredni udział w kilkuletnim rozpracowywaniu, a następnie w akcji zatrzymania ukrywającego się – Jana Górnego – członka władz podziemnych struktur: Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej oraz RKW Regionu „Śląsko–Dąbrowskiego”. W komunistycznym wywiadzie służył do końca istnienia SB (tj. do 31 lipca 1990 roku). Złożył raport o przyjęcie do Urzędu Ochrony Państwa i podobnie jak inni funkcjonariusze SB wykonujący obowiązki służbowe w ramach zadań Departamentu I MSW z bez przeszkód (tj. bez weryfikacji) został do nowej służby przyjęty. W UOP pracował między innymi na kierunku rosyjskim. Odniósł kilka spektakularnych sukcesów. Brał między innymi udział w operacji, w wyniku której zdemaskowano i wydalono w styczniu 2000 roku dziewięciu dyplomatów Ambasady Federacji Rosyjskiej zidentyfikowanych jako szpiegów rosyjskiego wywiadu. Za swoje osiągnięcia otrzymał wyróżnienie i pochwałę z rąk Jerzego Buzka – Prezesa Rady Ministrów RP. Od 2002 roku w Agencji Wywiadu. Przez sześć lat przebywał na placówce w Londynie. Z agencji ostatecznie odszedł w 2013 roku w stopniu pułkownika. Jest emerytowanym funkcjonariuszem wywiadu. Mieszka w Warszawie.
Artykuły powiązane:
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.






