„Patriotów 41” Marek Ławrynowicz poleca Zysk i S-ka

„Patriotów 41” Marek Ławrynowicz poleca Zysk i S-ka

Przegląd

Patriotów 41

Marek Ławrynowicz

 patriotow-41

Premiera: 27.10.2014

 

 

STALINIZM JAKO OKRUTNA GROTESKA

NOWA POWIEŚĆ NAJBARDZIEJ HRABALOWSKIEGO Z POLSKICH PISARZY

Opowieść o mieszkańcach pewnego domu zbudowanego z powodu złudnej nadziei. Jego mieszkańcy doświadczyli

zbrodni i miłości, podłości i szlachetności, złego losu, krótkich chwil szczęścia, samotności . Usiłowali przetrwać

w świecie, który był absurdalny, okrutny i niepojęty.

 

To zastanawiające jak bardzo Marek Ławrynowicz lubi swoich bohaterów, choć połowa z nich, lekko biorąc, na to

nie zasługuje. W tej świetnie napisanej, autentycznie zabawnej powieści nie brakuje blagierów, tchórzy,

konformistów, cymbałów potraktowanych z należnym im sarkazmem, ale wszyscy oni – podobnie jak postaci

nieskazitelne – są po stronie życia, w którym mimo grozy, a potem bylejakości czasów, jest jakiś nieodmienny blask

i impet. Patriotów 41, to adres pod którym każdy z nas, rówieśników autora, dłużej lub krócej zamieszkiwał, bez

pożytku dla literatury. Marek Ławrynowicz to zmienił i odniósł sukces. to adres, Patriotów 41 który polecam bez

wahania”.

 

Eustachy Rylski

 

Genialnie pokazany polski mikrokosmos, ograniczony do dziejów jednego domu w podwarszawskim Miedzeszynie.

Jego powojennym mieszkańcom (przedwojenni poszli do gazu) lata okupacji przenicowały życiorysy, a tak zwane

wyzwolenie nie uwolniło ich od strachu. Jednak stalinizm, podobnie jak okres wczesnego Gomułki, w ujęciu Marka

Ławrynowicza są tyleż upiorne, ile groteskowe, a czasem wręcz komiczne. Bierze się to z tego, że ludzie

zameldowani przy ulicy Patriotów 41 w gruncie rzeczy nie przyjmują do wiadomości istnienia towarzyszy Tomasza

czy Wiesława, jedynego ubeka wśród sąsiadów ignorują, a zajmują się tym, co tylko na pozór jest zwyczajne

i monotonne: kłócą się i piją wódkę, za czymś tęsknią, kogoś kochają, gdzieś tam pracują… bez większego

przekonania. I to ich nieskomplikowane życie okazuje się pasjonującą historią polskiego losu.

Nie ma tu wielkich wydarzeń ani postaci ze szkolnych podręczników. Jest za to Polska, jaką była naprawdę, jaką

starsi z nas pamiętają i też mogliby o niej tak opowiedzieć, oczywiście, gdyby potrafili robić to równie świetnie jak

Marek Ławrynowicz. To jeden z nielicznych współczesnych prozaików, którzy wiedzą, na czym polega sztuka

narracji. Nie bez przyczyny nazywana sztuką właśnie.

 

Krzysztof Masłoń

krytyk literacki, autor Lekcji historii najnowszej i Puklerza Mohorta

Kategorie: Literatura
Tagi: Zysk i S-ka

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.