82% spadek wartości akcji PPWK

82% spadek wartości akcji PPWK
Kryzysu gospodarczego w USA nie widać końca. Rząd w Waszyngtonie podejmuje szereg różnorodnych działań, w celu poprawy sytuacji na rynkach finansowych. Dotychczas bez oczekiwanych rezultatów. Gospodarka pogrąża się w coraz większym chaosie. Upadają banki, rośnie inflacja i bezrobocie, a akcjonariusze giełdowi tracą majątki swojego życia. Skutki kryzysu odczuwa cały świat, w tym Polska.

Doniesienia zza oceanu najbardziej odbiły się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Kolejna fala czerwonych sesji spowiła sen z oczu polskich akcjonariuszy. Bessa trwa w najlepsze. Wśród tonących znajduje się kilku dużych wydawców. Pokusiliśmy się, o krótką analizę zmiany wartości akcji tych oficyn na przestrzeni ostatniego roku.

 

PPWK – skutki bessy odczuło najboleśniej. 10 października 2007 roku za udział płacono 5,26 zł. Na zamknięciu piątkowej, jakże krwawej sesji, cena akcji Spółki spadła do poziomu 0,96 zł. Daje to 82% spadek w stosunku do roku ubiegłego. Trudno się doszukać fundamentalnych przyczyn, tak drastycznej obniżki “wartości” wiodącego wydawcy kartografii w Polsce. Kursowi nie pomógł wzrost obrotów w 2007 roku, ani też przejęcie spółek telekomunikacyjnych Długie Rozmowy i Neotel.

 

WSiP – przez ostatni rok wartość akcji wydawnictwa spadła o 24%. 10 października płacono za udział 15,10 zł wobec 11,5 zł na piątkowym zamknięciu. Spadek niższy niż średni spadek indeksów giełdowych. Wynik zdecydowanie lepszy niż PPWK, ale pozostawia wiele do życzenia. W końcu przychody ze sprzedaży książek WSiP wzrosły o 8,1% w 2007 roku. I półrocze okazało się równie obiecujące. Spółka wypracowała 4,66 mln zł zysku netto wobec 6,77 mln zł straty rok wcześniej. Pamiętajmy również, że o pakiet kontrolny WSiP wciąż walczy niemieckie wydawnictwo Cornelsen.

Muza – dowód na to, że nawet w obliczu głębokiej bessy można osiągnąć bardzo dobre wyniki na parkiecie. Podczas, gdy główne indeksy oddały prawie połowę swojego dorobku, udziały Muzy wzrosły o 8,7%. W piątek za akcje Spółki płaciliśmy 8,9 zł, w stosunku do 8,19 zł rok wcześniej. Gdyby nie kryzys, być może bylibyśmy świadkami dużo większych wzrostów. Co jest przyczyną tak dobrej kondycji Muzy na warszawskiej giełdzie? Jest kilka czynników, które mogły mieć wpływ na wzrost zaufania do papierów Spółki. Pierwszym jest niewątpliwie przejęcie wydawnictwa Wilga i związany z tym ponad 200% wzrost obrotów. Zainteresowanie akcjonariuszy wzbudza także nieustanna walka firmy poligraficznej Kompap o zwiększenie udziałów w Muzie. Nie zapominajmy również o planach Spółki dotyczących zbudowania pozycji lidera w segmencie, w ciągu najbliższych kilku lat.

Kategorie: Rynek Polski

O autorze

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.