"W moim rozumieniu rozwój nowych form i technik dystrybuowania produktów jest po prostu nieunikniony" – rozmowa z Ewą Bluszcz, prezes WSz PWN
WaszWW: Ubiegły rok był dosyć udany dla Wydawnictwa Szkolnego PWN – osiągnięto 37% wzrost sprzedaży.
EB: Skorzystaliśmy z szansy jaką dawał drugi etap reformy oświaty, czyli zmiany w szkolnictwie ponadgminazjalnym. Uznaliśmy, że jest to ten segment, w którym jako firma należąca do Grupy PWN i korzystająca z logo PWN czujemy się dobrze i będziemy przez odbiorców pozytywnie postrzegani. Dużo wysiłku kosztowało nas dotarcie do nauczycieli, ale wszystko zakończyło się sukcesem. W zasadzie wszystkie podręczniki sprzedawały się w wysokich nakładach, zostały dobrze przyjęte. Najwyższy sprzedany nakład osiągnął podręcznik do geografii, podręcznik do matematyki "Matematyka przyjemna i pożyteczna" zdobył nagrodę Targów Edukacja 2003 (ok.40 tys. sprzedanych egzemplarzy), popularnością cieszył się również podręcznik do języka polskiego, mimo – a może właśnie z powodu – nowatorskiego ujęcia.
WaszWW: Jakie nowości WSz PWN przygotowało na ten rok?
EB: W tym roku przygotowaliśmy ofertę ogólnoedukacyjną dla szkół zawodowych. Jest to eksperyment. Wcześniej próbowaliśmy wydawać książki do przedmiotów zawodowych. W tym roku zaproponowaliśmy także podręczniki do przedmiotów ogólnych i mamy zamiar stopniowo poszerzać ofertę zawodową. Są to podręczniki do klas pierwszych (historia i wiedza o społeczeństwie, język polski, fizyka, geografia, matematyka, podstawy przedsiębiorczości, technologia informacyjna). Część z nich obejmuje dwa lata nauki.
WaszWW: Czy WSZ PWN dąży do dysponowania pełną ofertą wydawniczą?
EB: Oferta będzie bardzo szeroka, jednak nie decydujemy się na wydawanie podręczników do wszystkich szkół i przedmiotów. Trzeba się specjalizować. Mamy swoje segmenty, w których mamy znaczący udział w rynku. Udział w rynku decyduje o stabilizacji i przyszłości wydawnictwa. Jest też kilka segmentów, w których pewnie się nie pojawimy. Wolałabym jednak nie zdradzać szczegółów, bo mądra konkurencja może to wykorzystać.
WaszWW: Jak wygląda obecnie dystrybucja podręczników WSz PWN?
EB: Wyłącznym dystrybutorem jest Azymut. Firma ta prowadzi całą obsługę logistyczną, techniczną i informatyczną związaną ze sprzedażą naszych tytułów. Jest jednocześnie jednym z kilkudziesięciu hurtowników, którzy mają nasze tytuły w ofercie. W tym roku udział Azymutu w naszej sprzedaży ma wynieść ok. 35%-40%. Jeżeli chodzi o rynek księgarski, to jest on obsługiwany przez Azymut. Bezpośrednio współpracujemy tylko z wybranymi księgarniami, tymi które realizują wysoki poziom obrotów na naszych tytułach.
WaszWW: Jakim obrotem WSz PWN planuje zakończyć ten rok?
EB: Nasze szacunki zakładają kilkunastoprocentowy wzrost sprzedaży. Jest to bardzo prosty rachunek, wynikający ze sprzedaży kolejnych części podręczników do szkół ponadgimnazjalnych i wprowadzenia kilku nowych tytułów.
WaszWW: A jak przebiega realizacja planów inwestycyjnych. Czy WSz PWN są zainteresowane pozyskaniem innych firm wydawniczych?
EB: Właściciele są zainteresowani udziałem WSZPWN w procesie konsolidacji i analizy w tym kierunku są robione.
WaszWW: Czy są prowadzone rozmowy z jakimiś konkretnymi wydawnictwami?
EB: Nie mogę nic w tej sprawie dodać. Jestem zobowiązana do nieujawniania spraw właścicielskich.
WaszWW: Kiedy w takim razie będą znane szczegóły w tej sprawie?
EB: Obserwujemy pilnie rynek edukacyjny i wydaje się, że w pierwszej połowie 2004 roku będzie więcej wiadomo na temat jego konsolidacji. Może wyniki 2003 roku będę dla niektórych wydawnictw motywem podejmowanych działań w tym zakresie.
WaszWW: Jest pani zaangażowana w działalność Rady PIK. Jakie sprawy są obecnie najważniejsze do rozwiązania?
EB: Muszę przyznać, że wielu spraw dotyczących całej branży wydawniczej dopiero się uczę. Najlepiej czuję i rozumiem rynek edukacyjny i jego problematykę i dlatego najłatwiej jest mi się w tych kwestiach wypowiadać. Rada PIK ma wiele bardzo poważnych problemów, nad którymi musi równolegle pracować. Najtrudniejszy wydaje mi się problem współpracy wydawców z księgarzami i kwestia losów polskiego księgarstwa w ogóle. Mówi się o trudnej sytuacji księgarzy, często słyszę, że winę za taki stan rzeczy częściowo ponoszą również wydawcy edukacyjni, bo uruchomili alternatywny kanał dystrybucyjny – sprzedaż bezpośrednią do szkół. Tymczasem w moim rozumieniu rozwój nowych form i technik dystrybuowania produktów jest po prostu nieunikniony. Stał się również częścią walki konkurencyjnej na rynku wydawniczym.
Jeśli chodzi konkretnie o rynek edukacyjny, to sprawa, z którą na pewno należy się uporać, to kwestia zamówień podręczników w szkołach. Decyzje w sprawie wyboru podręcznika zapadają w ostatniej chwili, nauczyciele nie stosują się do zaleceń MENiS o podawaniu list wybranych (more…)
Ta strona jest dostępna tylko dla zalogowanych osób. Jeżeli masz konto, to się zaloguj, a w innym przypadku zarejestruj się.
Artykuły powiązane:
Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4


