Czy ta cisza coś oznacza? Rynek e-booków

Czy ta cisza coś oznacza? Rynek e-booków

Ostatnie lata należały do najbardziej burzliwych w rozwoju rynku e-booków. Jednak większość publicystów oraz specjalistów zajmujących się tą tematyka przyznaje, że w roku 2001 wieści o nowościach w tym segmencie należały do rzadkości, można wręcz powiedzieć, że panowała niepokojąca cisza. Czyżby to oznaczało, że ten rynek słabnie i nic się nie dzieje?

Niektóre fakty temu przeczą.

Mająca już rok strona eBookWeb notuje 500 tys. odsłon stron miesięcznie. Najpopularniejsze są strony z nowościami. Serwis jako cel stawia sobie edukację internautów w zakresie korzystania z treści cyfrowych oraz wspomaganie ich sprzedaży.

McGraw-Hill donosi, że sprzedaż e-booków wzosła o 55 proc. w stosunku do początku roku 2001.

Palm Digital Media sprzedał w 2001 roku około 180,000 tytułów.

PerfectBound sprzedał więcej e-booków w ciągu pięciu pierwszych miesięcy roku 2002 niż przez cały rok 2001.

Rozdystrybuowano ponad  5 milionów  kopii programu Microsoft Reader

Tak więc, budowanie przemysłu e-publishing trwa, ale jak widać wydawcy nie poddają się.

KG

Kategorie: Inne

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.