„Chciałbym poznać prawdę o 10 kwietnia” – wywiad z Romanem Misiewiczem

Przegląd

Roman Misiewicz, autor książki „Zatarty ślad. O 10 kwietnia 2010 roku” odpowiada na pytania Czytelników. Większość z nich odnosi się do poruszającej procesy myślenia pozycji, która ponownie skłania, by powrócić do „katastrofy smoleńskiej”.

pf_1458553591

1.  Panie Romanie, czy można wiedzieć jaki miał Pan cel pisząc książkę: „Zatarty ślad o 10 kwietnia 2010”? Chce Pan byśmy mogli poznać „prawdę” inną od tej, którą nam się podaje? Podsumował Pan swą „śledczą” pracę? Chciałby Pan, by na nowo zajęto się sprawą „katastrofy smoleńskiej”? a, może jest jeszcze inny powód… Co skłoniło Pana do napisania książki?

Roman Misiewicz: Nie wiem jak Pan, ale ja chciałbym poznać prawdę o 10 kwietnia. Wydaje mi się, że jej znajomość jest nam potrzebna. Ja na przykład chciałbym wiedzieć jaki właściwie jest świat w którym żyjemy. Obawiam się na przykład tego, że kolejne ekipy rządzące mogą wmawiać nam wciąż nowe, coraz to inne kłamstwa na temat 10 kwietnia, a nawet wykorzystać swą wiedzę o tym co się wydarzyło do manipulowania nami. Tak jak to się działo dotychczas. Zresztą oprócz kłamstwa smoleńskiego jest wiele innych zatajonych prawd – aneks do raportu WSI, lista zastrzeżona IPN, prawda o śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, prawda o Jedwabnem, o transformacji w 1989. To pierwsze z brzegu tematy, które przychodzą mi do głowy. Dlaczego o tych rzeczach albo się nie mówi, albo nie mówi się prawdy? Dlaczego karmi się nas wciąż kłamstwami tworząc swoisty Matrix. Przecież są setki jeśli nie tysiące ludzi, którzy wiedzą co się zdarzyło w Smoleńsku. Obawiam się, że mogą wykorzystywać oni swą wiedzę do robienia kariery, do zdobywania władzy, do sterowania nami. Czy mamy być karmą dla rządzącej kasty Morloków jak w Wehikule czasu Wellsa? Ja w każdym razie nie chcę żyć w tym królestwie kłamstwa. Wolę znać prawdę, choćby ta była najgorsza. Chcę wiedzieć w jakim świecie żyję, kto mną rządzi, co się wokół mnie dzieje naprawdę.

2. Czy autor wyciąga wnioski, jakie konsekwencje miało i/lub będzie mieć to zdarzenie?

R. M.:  To nie jest jakieś całkiem wyabstrahowane zdarzenie. To jest moim zdaniem jedno z łańcucha wydarzeń. W historii Polski Smoleńsk jest konsekwencją zachłyśnięcia się “fałszywą wolnością”. Swobodą gospodarczą, gdzie wszystko jest dozwolone, bo nie ma człowieka, jest tylko interes. Przestrzegał nas przed tym Jan Paweł II podczas swej pielgrzymki w 1991 roku. Myśmy, moim zdaniem, z totalitaryzmu radzieckiego popadli wprost w niewolę ducha. Jakie będzie mieć to konsekwencje? Coraz bardziej tragiczne. Nie można żyć w kłamstwie bez konsekwencji. Ono degeneruje w skali niewyobrażalnej. Mnie, pana, społeczeństwo. Poza tym poczucie bezkarności będzie powodować u sprawców zbrodni coraz większą bezwzględność i okrucieństwo.

3. Co Pan autor sądzi nt. teorii, że w “operacji 10.04.2010” chodziło o likwidację niewygodnych generałów a innych, którzy mieli być wyłapywani i niekoniecznie wylecieli samolotem tylko tu na miejscu ktoś ich załatwił a część załogi jest gdzieś przetrzymywana. W Smoleńsku natomiast wszystko zastało upozorowane bądź wysadzono rzeczywiście samolot z częścią pasażerów?

 R. M.: Moim zdaniem generałowie nie byli celem dla zamachowców. Według mnie chodziło im o Prezydenta Kaczyńskiego. Był to polityk wielkiego formatu. Potrafił przekonać do swoich racji innych prezydentów, umiał zmobilizować ich do działania. Miał niesamowite umiejętności przywódcze. Był to człowiek, tak wielkiej klasy, że obawiali się go nie tylko wrogowie wewnętrzni (którzy wciąż go dyskredytowali w mediach) i zewnętrznych, ale również sojusznicy. 

Natomiast co do różnych niesamowitych teorii na temat zamachu to proszę pamiętać, że dezinformacja polega przede wszystkim na ośmieszaniu samej myśli o zamachu (bo nawet dla przeciętnie inteligentnego człowieka teoria o wypadku jest niewiarygodna). Stąd różne, mniej lub bardziej wydumane historie, które swą nierealnością mają ośmieszyć samą myśl pn. “zamach”. Proszę pamiętać, że nie wiadomo co jest wrzutką, dezinformacją, czy produkcją chorego umysłu. Dlatego proszę podchodzić do każdej smoleńskiej tezy bardzo krytycznie. Także do mojej.

4. Czy jest to książka z tezą czy?

R. M.: Odpowiem pytaniem – a czy bez twardych dowodów można dowieść jakąkolwiek prawdę?

5. Czy dopadają Pana chwile kryzysu w pisaniu? Nie chce się, a może praca nie idzie do przodu, albo to, co Pan napisze, wydaje się kiepskie? Jeśli tak, to jak sobie z tym radzić?

R.M.: Kryzys twórczy jest u mnie stanem permanentnym 🙂 Cały czas jestem niezadowolony z tego jak piszę. Cały czas poprawiam to co napisałem, bo albo nie podoba mi się składania, to znów jakieś zdanie brzmi według mnie nienaturalnie, ewentualnie fałszywie. Są zdania które poprawiałem po kilkanaście razy. Jak sobie z tym radzę? Nie radzę sobie. Wciąż poprawiam.

Logo Psychoskok

Książka do nabycia w księgarni internetowej Bonito Wszystkie książki w formie drukowanej wydawnictwa Psychoskok dostępne na Bonito, oferta ebooków dostępna na ebooki123.pl

Zapraszamy na nasz profil na Facebook oraz Google+

Kategorie: Wywiady
Tagi: Psychoskok

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.