Już w środę premiera „Lwa, który się odważył” Aubrey Hartman
Przegląd
- Typ: Książka dla dzieci
- Marka: KROPKA
Są historie, których nie chcielibyśmy nigdy zapomnieć.
30 września premierę ma Lew, który się odważył Aubrey Hartman – niezwykła powieść fantasy wydawnictwa Kropka o dziewczynce, skrzydlatym lwie i magii, która okazuje się znacznie bardziej niebezpieczna, niż można byłoby przypuszczać.
To książka o spełnionym marzeniu. A jednocześnie o chwili, w której trzeba zdecydować, czy potrafimy z tego marzenia zrezygnować. Polskie wydanie ukazuje się w tłumaczeniu Marii Jaszczurowskiej, a za ilustrację na okładce odpowiada Marcin Minor.
Wszystko zaczyna się od przeprowadzki
Poppy ma dwanaście lat i właśnie znalazła się w miejscu, które nie wydaje się jej własne. Przeprowadzka do starej posiadłości w Oregonie oznacza nowy dom, nowe otoczenie i poczucie, że nigdzie naprawdę się nie pasuje. Dziewczynka ucieka więc w świat książek. Tam wszystko jest możliwe, a niezwykłe stworzenia naprawdę istnieją. Przynajmniej na papierze. Do czasu.
Pewnej nocy Poppy odkrywa tajemnicze miejsce, a niedługo potem w jej świecie pojawia się Samson – skrzydlaty lew. Powinien być spełnieniem marzeń każdego dziecka, które choć raz chciało przekonać się, że magia jest prawdziwa. Tyle że Samson nie przypomina nieustraszonego bohatera legend. Sam również musi znaleźć w sobie odwagę.
Skrzydlaty lew to dopiero początek
Jednym z największych atutów Lwa, który się odważył jest to, że książka bardzo szybko wychodzi poza prosty schemat historii o dziecku spotykającym magiczne stworzenie. Samson pojawia się w życiu Poppy za sprawą magii, ale wkrótce dziewczynka odkrywa jej prawdziwą cenę.
Każdej nocy jedna książka bezpowrotnie znika z pamięci świata. Nie chodzi wyłącznie o jeden egzemplarz stojący na półce. Historia przestaje istnieć tak, jak gdyby nigdy nie została napisana. A wraz z kolejnymi znikającymi opowieściami zmieniają się także ludzie. Tracą pasje. Wspomnienia. Wspólne punkty odniesienia. Nawet rodzina Poppy zaczyna się od siebie oddalać. I właśnie wtedy baśniowa przygoda zamienia się w opowieść o prawdziwie trudnym wyborze.
Co jesteś gotów zrobić, żeby ocalić historie? To pytanie jest jednym z najmocniejszych elementów powieści Aubrey Hartman. Czy jedno marzenie może być warte utraty wszystkich opowieści? Czy można cieszyć się własnym szczęściem, wiedząc, jak wysoką cenę płacą za nie inni? I co trzeba zrobić, kiedy odkrywa się, że naprawienie własnego błędu będzie oznaczało rezygnację z czegoś, czego pragnęło się najbardziej?
Poppy staje przed decyzją znacznie większą niż ona sama. Musi zrozumieć nie tylko zasady magicznego świata, lecz także własne emocje. Właśnie dlatego Lew, który się odważył jest książką o odwadze w bardzo szczególnym znaczeniu. Nie o efektownym bohaterstwie. O odwadze potrzebnej do przyznania się do błędu, wzięcia odpowiedzialności i dokonania właściwego wyboru, nawet jeśli ten wybór boli.
Poppy i Samson – bohaterowie, którzy nie muszą być idealni
Szczególną siłą tej książki jest również relacja bohaterów. Poppy nie otrzymuje gotowej odpowiedzi na pytanie, jak postępować. Samson nie jest niepokonanym magicznym stworzeniem, które rozwiązuje za nią wszystkie problemy. Oboje mają swoje lęki. Oboje muszą się czegoś nauczyć. Oboje odkrywają, że odwaga może zaczynać się dokładnie tam, gdzie pojawia się strach. To właśnie tacy bohaterowie najłatwiej zostają z młodym czytelnikiem: nieidealni, czasem niepewni, popełniający błędy, ale mimo wszystko próbujący iść dalej.
Fantasy dla dzieci, które mówi o bardzo prawdziwych rzeczach
Lew, który się odważył wykorzystuje wszystko, co fascynuje w dobrej literaturze fantasy: magię, sekretne miejsca, niezwykłe stworzenia, tajemnicę i poczucie, że za kolejnymi drzwiami może znajdować się coś zupełnie nieoczekiwanego.
Ale magia nie jest tutaj wyłącznie ozdobą. Pozwala mówić o samotności. O potrzebie przynależności i o przyjaźni. O odpowiedzialności i o wartości literatury. I o tym, jak bardzo historie, które poznajemy jako dzieci, mogą stać się częścią nas samych.
W świecie pełnym szybko znikających obrazów i informacji powieść Aubrey Hartman przypomina coś niezwykle prostego: opowieści mają znaczenie.









