Montgomery Bonbon. Śmierć w latarni morskiej – recenzja

Montgomery Bonbon. Śmierć w latarni morskiej – recenzja

Przegląd

Nowy tom kryminalnych przygód w przebraniu.

Montgomery Bonbon. Śmierć w latarni morskiej to już druga, niezwykle satysfakcjonująca część przygód nietuzinkowego duetu – szykownego dziadka, emerytowanego dostawcy lodów oraz jego wnuczki, wyróżniającej się przenikliwym umysłem dorosłego człowieka.

No właśnie, bo tytułowy Montgomery Bonbon nie jest wcale detektywem w dość poważnym już wieku, ale dziewczynką przebraną za ekstrawaganckiego gentlemana z bujnymi, zakręcanymi na końcach wąsami.

Alasdair Beckett-King, czyli autor owej serii, ma już na swoim koncie poprzednią opowieść o Montgomery Bonbonie, o której także pisałam na stronie [przeczytaj]. W Morderstwie w muzeum czytelnicy mieli szansę poznać kilkoro kluczowych bohaterów, którzy – wszystko na to wskazuje – będą przewijać się również w kolejnych częściach.

Tym razem jednak, Bonnie oraz jej dziadek Banks postanawiają zostawić wszystkie kryminalne sprawy daleko za sobą i chcą cieszyć się wyłącznie swoim urlopem. W tym celu wyjeżdżają na obiecującą z nazwy oraz atrakcji Wyspę Cud, gdzie niebawem ma odbyć się odświętna parada.

Książka, której akcja toczy się na niewielkiej przestrzeni, a ilość podejrzanych jest mocno ograniczona, potrafi w tak kreatywny i ciekawy sposób wodzić za nos, że aż ma się ochotę usiąść do niej ponownie, natychmiast po pierwszym przeczytaniu.

Fragment recenzji Bajkochłonki. Całość przeczytasz TUTAJ.

🔵 I tom: Montgomery Bonbon. Morderstwo w muzeum

🟣 II tom: Montgomery Bonbon. Śmierć w latarni morskiej

 

Po więcej inspirujących powieści pełnych przygód i tajemnic zajrzyjcie na stronę wydawnictwa Kropka: https://wydawnictwokropka.com.pl/ksiazki

 

 

Tagi: KROPKA