Literacka uczta, czyli „Wrzeciono Boga” – śląskie losy w pierwszej połowie XX wieku

Przegląd

3 maja ponad 100 lat temu wybuchło III powstanie śląskie. Z tej okazji przypominamy niezwykłą trylogię pióra Andrzeja H. Wojaczka opowiadającą o śląskich losach pierwszej połowy XX w. – „Wrzeciono Boga”. Trzecia część cyklu „Jutrznia” została wyróżniona w plebiscycie „Książka roku 2022″ Granice.pl. I właśnie akcja tego tomu rozgrywa się tuż przed 15 rocznicą wybuchu trzeciego powstania śląskiego.

Teofil Kłosek, główny bohater trylogii „Wrzeciono Boga”, jest trzydziestotrzyletnim weteranem walk o powrót Górnego Śląska do Polski. W wyniku nieudanej akcji wymierzonej w niemieckich konspiratorów trafia za kratki. Upokorzony, dręczony poczuciem winy i skazany na samotność przez najbliższych, z okruchów wspomnień odtwarza mozaikę dawnego życia. Tymczasem Niemcy stawiają jego żonę przed dramatycznym wyborem: małżeństwo lub życie Teofila.

Zbliża się piętnasta rocznica wybuchu trzeciego powstania śląskiego, a wraz z nią premiera legendarnego spektaklu, który – u progu drugiej wojny światowej – ma przypomnieć o straszliwych konsekwencjach konfliktu zbrojnego. Ewie Majewskiej i jej młodym artystom przyjdzie zmierzyć się z niechęcią środowisk mniejszościowych oraz z agresją rosnącej w siłę bojówki młodzieżowej.

„Jutrznia” i cały cykl „Wrzeciono Boga” Andrzeje H. Wojaczka, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Szara Godzina, spotkał się z uznaniem recenzentów i zachwycił czytelników.

Istnieją powieści, po lekturze których zmienia się wszystko. Już po przeczytaniu „Kłosów”, pierwszego tomu sagi „Wrzeciono Boga” autorstwa Andrzeja H. Wojaczka, wiedziałam, że mam do czynienia z czymś niezwykłym. Teraz, kiedy jestem świeżo po zakończeniu ostatniego tomu cyklu, „Jutrzni”, mam pewność, że obcowałam z czymś wybitnym, niezapomnianym.
@Lady Margot

Myślę, że każdy powinien przeczytać „Wrzeciono Boga”, bo trylogia jest fantastyczna, ponadczasowa, wciągająca, sensacyjna i nie pozostaje mi nic innego jak pochylić czoła przed Autorem i podziękować za cudowną podróż po wierze, teatrze, ówczesnym politycznym letargu, śnie o polskim Śląsku, sile kobiet i absolutnej miłości do tradycji i przekonań. Ostanie słowo “Od Autora” trzyma mnie w ogromnej nadziei, że Teofil wezwany natychmiastowo do wojska jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Trzymam mocno kciuki za kolejną powieść i wyrażam żałość nad tymi, którzy mając pod nosem tak kompletne i idealne dzieło, nie zrobili nic, aby je wcześniej oddać w nasze ręce, ręce prawdziwych czytelników.
@moja-weranda

„Wrzeciono Boga. Jutrznia” – trzeci tom sagi Andrzeja H. Wojaczka – to opowieść o grze. Grze rozumianej na wiele sposobów: jako sceniczny występ, ale i jako noszenie maski, która ukryć ma prawdziwe intencje i motywy działań. W imię miłości do ojczyzny, w imię miłości do najbliższej osoby.
@Zupełnie inna Opowieść

Ta książka to prawdziwa uczta literacka. Cała saga łapie za serce, porusza i nie daje o sobie zapomnieć na długo. Ja z całego serca ją Wam polecam!
@wolne.litery

Wolność oraz miłość to słowa klucze otwierające i zamykające trzeci, ostatni tom śląskiej trylogii. Słowa zawierające w sobie tak wiele, bo jak dowiadujemy się z tej książki: “(…) żeby kochać, musimy być wolni, bo bez wolności nie ma miłości”. Książki, której fabuła staje się tak bardzo aktualna w obliczu obecnej sytuacji międzynarodowej…
@subiektywnie o książkach

Barwny a zarazem autentyczny obraz pogranicza polsko-niemieckiego na Śląsku, dzięki któremu możemy poznać bolączki tego regionu, na którego terenie ścierały się przeciwstawne interesy dwóch narodów. W środku tego wszystkiego byli zwykli ludzie ze swoimi smutkami, radościami i dążeniami. „Jutrznia” to ostatni tom sagi „Wrzeciono Boga” – poruszającej sagi inspirowanej losami śląskiej rodziny.
@zaczytana_komoda

Kategorie: Literatura