Powieść „Marny” Andrew Seana Greera, laureata Nagrody Pulitzera już wkrótce!

Przegląd

Andrew Sean Greer
„Marny”

Tłumaczenie: Dorota Konowrocka-Sawa

Laureat Nagrody Pulitzera! „Marny” to satyryczny portret pisarza w kwiecie wieku, który odsłania całą prawdę o komedii jaką jest ludzkie życie.

„Marny” to najśmieszniejsza powieść, którą przeczytasz w tym roku.
„The Washington Post”

Premiera 25 marca!

Artur Marny niedługo skończy pięćdziesiąt lat, jego życie jako powieściopisarza jest co najmniej nieudane. Gdy otrzymuje zaproszenie na ślub od swojego byłego chłopaka, z którym był przez dziewięć lat, nie wie, co ma zrobić. Nie może go przyjąć, bo sytuacja będzie niezręczna, nie może tak po prostu odmówić, bo wyglądałoby to żałośnie. Zaczyna więc akceptować zaproszenia na konferencje, wykłady i inne wydarzenia literackie na całym świecie. W czasie podróży przez Francję, Indie, Niemcy i Japonię Artur prawie się zakochuje, niemalże umiera i nie chce stawić czoła trudnej sytuacji, z którą musi się zmierzyć. Mimo wszystkich nieszczęść, wpadek, nieporozumień i błędów tytułowego bohatera „Marny” to przede wszystkim wzruszająca historia miłosna.

fot. Kaliel Roberts

Andrew Sean Greer – autor pięciu bestsellerowych książek, m.in. „Wyznania Maksa Tivolego” (2007) uznanej za najlepszą powieść roku 2004 przez „San Francisco Chronicle” i „Chicago Tribune”.
Laureat nagród Northern California Book Award, California Book Award, New York Public Library Young Lions Award, O. Henry Award za nowelę, stypendysta National Endowment for the Arts and the New York Public Library.
Mieszka w San Francisco.

 

„Marny” to najśmieszniejsza, najmądrzejsza i najbardziej ludzka powieść, jaką czytałem od dawna.
„The New York Times”

To filozoficzna, przejmująca, zabawna i mądra powieść, pełna niespodziewanych zwrotów akcji. […] Bohater Greera zmaga się ze starzeniem, samotnością, kreatywnością , smutkiem, użalaniem się nad sobą i wieloma innymi sprawami.
„San Francisco Chronicle”

Ubrany w charakterystyczny dla siebie niebieski garnitur, Marny uroczo morduje język niemiecki, prawie zakochuje się w Paryżu, świętuje swoje urodziny na pustyni i gdzieś po drodze odkrywa coś nowego i kruchego na temat przemijania czasu, pojawiającej się i odchodzącej miłości i tego, co to znaczy być głupcem własnej narracji. Po prostu wspaniała powieść.
„Book Page”

Polecam z całego serca!
Ann Patchett

Ta opowieść jest przed wszystkim fantastycznie skomponowana i sprawia prawdziwą przyjemność lektury. W zmaganiach z nadchodzącą „pięćdziesiątką” bohatera pomagają literacka finezja i świetny inteligentny ironiczny język. Udało się też obronić konwencję melodramatu – jest wykwintnie, wrażliwie, ale i zabawnie.
Mich Pabian, autor bloga Czytacz Szperacz

 

 

Kategorie: Literatura
Tagi: Grupa Foksal, WAB