"Małżeństwo Klaudyny" już w księgarniach

"Małżeństwo Klaudyny" już w księgarniach
Małżeństwo Klaudyny
Sidonie-Gabrielle Colette

Trzecia z cyklu czterech powieści opartych na motywach autobiograficznych. Owiany skandalem dziennik młodej dziewczyny z początku XX wieku.

Klaudyna wychodzi za mąż za dużo starszego od siebie Renauda. Jest szczęśliwa, ale tęskni za rodzinnymi stronami i nie do końca odnajduje się w nowej sytuacji. Nudzą ją obowiązki pani domu, wizyty w teatrze, podejmowanie gości. Punktem zwrotnym tej historii będzie chwila, gdy Klaudyna pozna Rezi, żonę angielskiego oficera, z którą połączy ją przyjaźń, a potem erotyczna fascynacja. Kiedy między dwie kobiety wkroczy Renaud, sytuacja niebezpiecznie się skomplikuje…

Klaudyna – choć przeobraziła się w typ literacki – jest przecież dziewczęciem nietypowym. Bez skrępowania dzieli się zaskoczeniami, jakie serwuje jej wybujała zmysłowość. Witalnością i sprytem mogłaby obdzielić batalion Gavroche’ów. Boi się tylko niani, poza tym rozdaje reprymendy na prawo i lewo: koleżankom ze szkoły, niepozbieranemu ojcu – specjaliście od ślimaków, obskakującemu ją kuzynowi, wyłaniającym się znikąd zalotnikom… A przede wszystkim żyje w niekończącym się święcie instynktów, w symbiozie z naturą, łazi po drzewach, narzeka, że nie lubi siedzieć na krześle, i nie zastanawiając się wiele, je, kiedy jest głodna.
Agata Czarnacka, „Lampa”

Książka radosna i skrząca się życiem, przepojona najbardziej charakterystycznymi cechami osobowości Colette.
„The New York Times”

Dla autorki ważniejsza niż sama namiętność staje się umiejętność wyprowadzenia refleksji z dojmujących miłosnych przeżyć. Każda siła, nawet porywająca, żywiołowa miłość, jest w którymś momencie oceniana z oddalenia. Nawet na ciało ogarnięte namiętnością autorka spogląda w sposób zimny i zdystansowany, by móc dobrać odpowiednie słowa, służące opisowi owej pasji.
Paulina Małochleb, „Dekada Literacka” o książce Czyste, nieczyste

Pisanie było dla Colette przełamywaniem konwencjonalnej codzienności i jednocześnie odzwierciedleniem natężonego, egoistycznego dążenia do maksymalnych rozkoszy. Aż chce się dotknąć rzeczywistości stworzonej w jej soczystej prozie, szczodrej w opisach, przepełnionej szczegółami. Colette niezmiennie, niemal we wszystkim, co pisze, odważnie porusza kwestie seksualności kobiet, zmysłowego przyciągania między nimi.
Kinga Cybulska, „Machina” o książce Czyste, nieczyste

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.