Wywiad z Kazimierzem Brakonieckim

Wywiad z Kazimierzem Brakonieckim
Niedawno ukazała się kolejna książka olsztyńskiego pisarza, poety, krytyka, tłumacza Kazimierza Brakonieckiego. Tym razem autor przedstawia tom poetycki “Obroty nieba”. Z tej okazji odbędzie się spotkanie autorskie z twórcą w Kawiarni Litreckiej Centrum Książki (pl. Jana Pawła II 2/3, Olsztyn) już 27 października o 17:30. Spotkanie poprowadzi prof. Zbigniew Chojnowski, również poeta. Poniżej kilka zdań na temat jubileuszu twórczego Kazimierza Brakonieckiego oraz jego najnowszej publikacji.

U.W. Panie Kazimierzu, jaki jest ten najnowszy tom poetycki? Co nowego czytelnik będzie mógł tam odnaleźć?
Kazimierz Brakoniecki: “Obroty nieba” to tomik przynoszący, w odróżnieniu od większości moich wierszy pisanych wielką frazą o dramatycznych treściach, cykl krótkich wierszy ( a może to jest i poemat) poświęconych przyrodzie, odczuwaniu bliskiej mi natury. To są zwodniczo proste wiersze, sporo w nich medytacji, przemyśleń, odczuć zmysłowych, ale i humoru, zabawy lingwistycznej. To wiersze o ogrodzie, w którym dzieją się różne rzeczy (arkadia i apoakalipsa razem), nad którym mijają cztery pory roku – zaczynam opisem zimy i kończę zimą. To jakby poetycki kalendarz przyrody naszej Warmii, prezentacja astronomicznego roku warmińskiego. Stąd i nazwa “Obroty”, która kojarzy się z Kopernikiem i jego dziełem, ale też i z “Obrotami rzeczy” Białoszewskiego – w poemacie opisuję drobne i piękne rzeczy i sytuacje, które każdy wrażliwy na przyrodę działkowicz ( wiersze pisane były na działce ogrodowej w dzielnicy Jaroty-Pieczewo) widzi i doświadcza. Nie jest to tomik z zadęciem, ale prosta robota poeetycka, której wyrafinowanie docenić mogą ludzie kochający naturę, medytację i poezję.

U.W. Skąd inspiracje?
Kazimierz Brakoniecki: Pisząc te wiersze na swojej ogrodowej działce tuż przy lesie w kierunku na Stary Olsztyn, nie myślałem o ich publikacji. To było w 2007-2008 roku, dwa lata po rozpoczęciu tej przygody ogrodowej. Do ogrodu, gdzie niewiele wykonuję prac ( to ma być odpoczynek, a nie kolejna orka), przychodzę po spokój, skupienie, namysł nad światem, a wiec i nad kosmosem, którego jesteśmy częścią. Stąd w tym poemacie specyficzny nastrój panteizmu, ale ja nie idealizuję przyrody, co to to nie. Zapisałem killa notesów, to były szybkie wiersze, z wielu z nich zrezygnowałem, ułożyłem spójny cykl-poemat, kiedy zauważyłem, że bardzo podobają się mojej żonie Hannie. Wiadomo dlaczego: nie są o historii ani o polskich smutkach. To wiersze geopoetyckie, kosmopoetyckie.

U.W. “Obroty nieba” to książka szczególna również z powodu swoistego jubileuszu Pana pracy twórczej. Ukazują się w 35 lat po debiucie prasowym i w 30 po ksiązkowym. Jak, patrząc z perspektywy tylu lat pracy z literaturą, widzi Pan jej rolę w Pana życiu?
Kazimierz Brakonicki: Debiutowałem wierszami w miesięczniku literackim młodych “Nowy Wyraz” w 1975 roku. Redakcja ta w 1980 roku wyrózniła mój debiut książkowy “Zrosty” (wydawnictwo “Pojezierze ,1979) nagrodą za najlepszy debiut książkowy roku w Polsce. Odebrałem ją we wrześniu 1980 roku. Byłem młodym, obiecującym poetą, a teraz jestem średnio-starszym poetą i eseistą, autorem blisko 30 książek ( głównie tomików), tłuamczem ( jednym zajmującym się lfrancuskojęzyczną literaturą Bretanii w Polsce). Czuję się człowiekiem spełnionym w twórczości, ale mam nadzieję, że jeszcze przede mną nowe wyzwania. Ten najnowszy tomik jest takim zapisem nowych dróg poetycko-filozoficznych poszukiwań, ale wiem też, że coraz mnie ludzi czuje i zna się na poezji, bo z wielkim trudem samodzielnie myślą, czują, żyją. Poezja to manifestacja wolności. Także tej w odbiorze świata.To wędrowanie po drodze, która biegnie w nieskończoność.

Urszula Witkowska

Nota o autorze:
Kazimierz Brakoniecki – (ur. w 1952 r.) – olsztyński poeta, pisarz, tłumacz poezji francuskojęzycznej, animator kultury, kurator wystaw sztuki polskiej XX wieku, współzałożyciel i jeden z liderów pisma, stowarzyszenia oraz fundacji Wspólnota Kulturowa ,,Borussia”. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Debiut w 1975 roku. Od 1995 r. kieruje samorządowym Centrum Polsko-Francuskim w Olsztynie. Otrzymał m.in. nagrodę im. Stanisława Piętaka (1991), paryskiej „Kultury” (1996), Ministra Kultury (2002), Laur UNESCO (2007), Literacki Wawrzyn Warmii i Mazur (2008). Jest autorem ponad dwudziestu książek. Ostatnio opublikował: tom prozy Historie bliskoznaczne (2008), książkę eseistyczno-podróżniczą W Bretanii (2009) oraz tomy wierszy: Ciałość (2004), Europa minor (2007), Glosolalie (2008), Obroty nieba (FORMA 2010). Wkrótce Wydawnictwo FORMA w serii PIĘTNASTKA wyda zbiór esejów Dziennik Berliński.

Nota o książce:
Obroty nieba są wyłomem wobec większości tomików Kazimierza Brakonieckiego. Szlaki jego wędrówek poetyckich dotychczas wiodły bowiem głównie przez czasoprzestrzeń autobiografii a ich celem było poszukiwanie korzeni w geografii i historii. W Obrotach nieba natomiast na pierwszy plan wysuwa się JA, usytuowane bezpośrednio wobec Wszechświata. Ziemia zostaje zredukowana do powierzchni planety w Układzie Słonecznym, a Historia – do kosmogonii i eschatologii. W tym kosmicznym układzie odbywa się misterium Wszechświata, w którym pośredniczą antropomorfizowane drzewa. JA zaś panteistycznie utożsamia się z nimi, choć zarazem szanuje ich autonomię. Obroty nieba, nawiązują tytułem do dwóch dzieł: De revolutionibus… i Obroty rzeczy, ale wydają się bliższe wrażliwości Białoszewskiego z jego dysonansami poznawczymi niż ufności wobec kopernikańskiego racjonalizmu. Bliższe Chaosowi niż Logosowi. A dawna archeologia poetycka, przeniesiona w przestrzeń pozaziemską, zmienia tylko wymiar egzystencjalnego niepokoju, który poeta w swej nowej sytuacji najtrafniej nazywa metaforą: „jesteś kretem kosmosu”.
z posłowia Piotra Michałowskiego
 

Kategorie: Literatura

Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/wirtua/domains/wirtualnywydawca.pl/public_html/wp-content/themes/waszww-theme/includes/single/post-tags.php on line 4

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.