Husaria dla wszystkich

Husaria dla wszystkich
Radosław Sikora
Z DZIEJÓW HUSARII
 
 
 
Tytuł: Z dziejów husarii
Wymiary: 160 x 230 mm
Liczba stron: 96, druk kolorowy
Okładka: Twarda
ISBN: 978-83-62329-04-5
EAN: 9788362329045
Cena detaliczna: 35,90 zł
Wydanie: Pierwsze
Data wydania: 5-6 lipca 2010
Wydawca: Instytut Wydawniczy ERICA
Patronaty: RZECZPOSPOLITA, FOCUS HISTORIA, MUZEUM WOJSKA POLSKIEGO, Historia.org.pl, Gildia.pl, Konflikty.pl,
 
 
„Z dziejów husarii” to bogato ilustrowana książka wprowadzająca czytelników w świat legendarnej jazdy polskiej.
Poznajemy dzieje tej wybitnej formacji na przestrzeni prawie 300 lat jej istnienia. Autor przedstawia ewolucję wyposażenia i techniki walki. Przystępny język zadowoli zarówno znawców tematu jak i początkujących miłośników historii.
Radosław Sikora – doktor nauk historycznych, autor wielu książek i publikacji z zakresu historii nowożytnej oraz wojskowości. Pasjonat i znawca dziejów husarii, aktywny działacz Fundacji Hussar, która promuje w Polsce i Europie wiedzę o husarii.
 
Z recenzji FOCUSA HISTORIA
Książka wybitnego znawcy husarii to fenomenalny zbiór źródeł i relacji oraz doskonały portret formacji husarskich.
Główną zaletą tego tomu jest jednak odkłamanie wielu nieścisłości dotyczących „niezwyciężonych”. Po co Polacy malowali konie, jak te specjalnie tresowane zwierzęta walczyły z ufortyfikowaną piechotą, po co husarzom były słynne skrzydła? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań tłumaczą na tyle wyczerpująco fenomen polskiej jazdy, że w zasadzie zbędne jest wyjaśnienie, dlaczego logo z husarzem ma dziś tak wiele naszych firm i instytucji.
Tuż przed bitwą pod Kircholmem przed oblicze szwedzkiego króla Karola IX sprowadzono jeńca – był nim towarzysz husarski Paweł Krajewski. Król, chcąc uspokoić swoich przed starciem, zwrócił uwagę na strój Polaka, przede wszystkim na skórę wilka, którą ten miał na sobie.
„Włóż i ty na siebie taką skórę – powiedział do jednego ze swoich dowódców – a będziesz równie strasznym”. Polak zbył tę uwagę i dodał tylko, że wprawdzie siły polskiej husarii są skromne, ale polski dowódca hetman Chodkiewicz z przyjemnością stanie nazajutrz do boju. Jak wiadomo stanął, a armia szwedzka, tzn. to, co z niej zostało, uciekła z pola bitwy w totalnej panice.
 

 

 

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.