Nowa powieść Izabeli Degórskiej

Nowa powieść Izabeli Degórskiej
Kiedy nadchodzi najwyższa pora na miłość? Nowa powieść Izabeli Degórskiej


W marcu
nakładem Zysk i S-ka Wydawnictwo ukaże się Najwyższa pora na miłość Izabeli Degórskiej, zabawna książka o uczuciu, któremu nikt się nie oprze, bez względu na wiek i przeszłość.

Trzy kobiety i trzy miłosne historie.
Ania Kujawiak, nieutulona w żalu wdowa i samotna matka, pragnie zostawić za sobą smutną przeszłość i znaleźć faceta. Pomoże jej w tym szwagierka, entuzjastka feng shui, tarota, wahadlarstwa i wszystkiego co dziwne i tajemne.
Czy to odrobina magii, czy raczej zbieg okoliczności sprawiają, że na drodze Ani stają dwaj mężczyźni: Krzysiu Strączek, jej szkolna miłość, a dziś wzięty aktor serialowy, i Mateusz Kośmider – amant zabójczo przystojny, ale o tajemniczej przeszłości i bliżej nieokreślonej orientacji…
W tym samym czasie perypetie miłosne przeżywają także córka Ani – dziesięcioletnia Marysia zakochana po uszy w koledze z klasy oraz matka naszej bohaterki. Stateczna dama przed sześćdziesiątką jest pełna rozterek, czy wypada jej w tym wieku kochać i, o zgrozo!, być kochaną.
Co jest większym bagażem – wiek, ponura przeszłość, czy może nieujarzmione hormony? I kiedy jest najwyższa pora na miłość?

–          Mamuś, a wiesz, że babcia ma dziadka?
–          Co ty bredzisz, dziecko! – Anna aż skaleczyła się w palec. Skrobała właśnie młode ziemniaki, a konkretnie wycinała ostrym nożykiem „mijaki”. – O-oj, aż się przez ciebie dziabnęłam!
–          Kiedy to prawda! Przynosi jej kwiatki i tak ją mizia po włosach, kiedy myślą, że nikt nie widzi. A ona się wtedy chichra.
–          Ma-ry-siu!
–          Sama widziałam! Jak poszli do ogrodu. Babcia mu nasz bez zrywała.
–          Nie…
–          A właśnie, że tak! Ale numer, co? Babcia! – Marysia podskoczyła z nadmiaru emocji. – Czy ona może mieć dziecko?
–          Jakie dziecko?
–          No swoje. Z nim. Miałabym wtedy nową ciocię. Albo wujka.
–          Bój się Boga, co ty mówisz! – Annie aż słabo się zrobiło na samą myśl. Na szczęście szybko przyszło opamiętanie. – Babcia już nie może mieć dzieci. Zresztą ja i wujek Artur w zupełności jej wystarczamy. A ten pan, to pewnie jej znajomy. Miły chciał być, to przyniósł kwiatki. Kiedyś mężczyźni tak robili.<!–[endif]–>

      […]

Po obiedzie, kiedy już wygnała Marysię z kuchni, zagadnęła mamę ni z gruszki, ni z pietruszki.
–          Marysia opowiada, że romansujesz. Ale śmieszne, prawda?
Maria obruszyła się.
–          Dlaczego śmieszne? Czy uważasz, że jestem nieatrakcyjna?
–          No tego nie powiedziałam, tylko… Mamo, ty masz romans?! – Nagle do niej dotarło.
–          No, jakby to powiedzieć – spłoniła się Maria – tak. Mam romans. – I spojrzała wyzywająco w oczy córki.
Anna zrobiła ciup.
–          Tylko nie rób ciupa! – wrzasnęła Maria. – Ciup jest mój!
–          Okej, ciup jest twój – zgodziła się Anna. – Może chociaż powiesz jak on…
–          Ciup?
–          No, daruj sobie, to poważna sprawa. Ten ktoś. Jak on się nazywa?
Maria poprawiła się na krześle i oświadczyła niezwykle oficjalnie:
–          Stanisław Waszkiewicz.
–          Waszkiewicz, Waszkiewicz, gdzieś słyszałam to nazwisko.
–          No pewnie – Maria rosła z dumy. – Maluje świetne akwarele. Miał multum wystaw. Tylko teraz, z racji wieku, nieco się usunął.
–          Czy to poważne?
–          Raptem siedemdziesiąt lat, ale wygląda na mniej! A jak się trzyma!
–          Mamo, czy to między wami jest poważne.
–          A, to. – Maria zamilkła nagle i spojrzała w bok. Po dłuższej chwili odparła cicho. – Nie wiem. Dla mnie bardzo, bardzo poważne.

           Annie zawirował świat. Długo nic nie mówiła, po prostu ją zatkało. Ale przecież… Ratunku, mama! Jej mama!
           No, ale dlaczego właściwie miałaby być do końca życia sama?

Izabela Degórska (1967). Pracuje jako niezależna dziennikarka dla stacji telewizyjnych (reportaże i felietony tematyczne, m.in. dla magazynów Zdrowie i Styl w TVN 24 oraz interwencyjne i społeczne, m.in. dla Ekspresu Reporterów w TVP2 i Interwencji w telewizji Polsat). Współpracowała także z Polskim Radiem Szczecin. Autorka filmu dokumentalnego „Azyl dla ptaków”. Oprócz sztuk teatralnych dla dzieci i dla dorosłych pisze wiersze, piosenki autorskie, opowiadania, komedie, scenariusze filmowe oraz bajki (jej „Bajka o szczęściu” jest obecnie w repertuarze kilku teatrów instytucjonalnych). Ma na swoim koncie wiele publikacji, szczegółowe informacje można znaleźć na świetnie prowadzonej, aktualnej stronie domowej autorki – www.degorska.art.pl

Mieszka w Szczecinie. Ma męża i dwójkę dzieci.

 

Kategorie: Literatura

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.