Co i jak czytają młodzi? Raport o stanie czytelnictwa dzieci i młodzieży
Przegląd
- Typ: Badania
- Marka: ERGO Hestia, Literacka Podróż Hestii
Specjalnie na potrzeby konkursu Literacka Podróż Hestii, ERGO Hestia zleciła badanie obejmujące grupę wiekową 10–15 lat. Badania, które zrealizowała agencja Inny Format, miały charakter ilościowy i przeprowadzono je na ogólnopolskiej próbie losowo kwotowej metodą CAWI. Uczestniczyli w nich młodzi ludzie oraz ich rodzice a ich celem było zebranie aktualnych informacji o stanie czytelnictwa oraz postawach i preferencjach względem książek wśród dzieci i młodzieży w pierwszej połowie 2025 roku.
POZIOM CZYTELNICTWA
Z badań ERGO Hestii wynika, że w pierwszej połowie 2025 roku 50% ankietowanych osób przeczytała nie więcej niż trzy książki. Co piąte dziecko przeczytało od 4 do 5 książek, tyle samo przeczytało więcej niż 5 książek. Średnia arytmetyczna w tym badaniu wyniosła 5 i jest wyższa u dziewcząt niż u chłopców (5,2 u dziewczyn i 4,8 u chłopców; mediana wyniosła tu: 4,5 u dziewczyn i 3 wśród chłopców) oraz wśród starszych dzieci niż młodszych (5,2 względem 4,9; tutaj mediana wyniosła 3).

Na pytanie, czy ankietowani czytają książki samemu, czy wolą, kiedy ktoś im je czyta, 75% osób odpowiedziało, że czyta książki samodzielnie. To częściej dziewczynki niż chłopcy (odpowiednio 83% i 68%) oraz starsi niż młodsi (odpowiednio 82% i 69%). Tylko 5% dzieci odpowiedziało, że preferuje, kiedy ktoś im czyta. Natomiast 19% dzieci wybrało obie opcje.
Z badań wynika też, że nadal najpopularniejsze są tradycyjne książki papierowe – aż 92% ankietowanych wybrało taka odpowiedź. Audiobooki wybrało 17% ankietowanych a e-booki 19%. Tutaj trzeba zaznaczyć, że po e-booki częściej sięgają starsi ankietowani w wieku 13-15 lat (27% względem 12% młodszych w wieku 10-12 lat).
UCZESTNICTWO W CZYTANIU
Na pytanie o główny powód, dla którego dzieci czytają książki, największa grupa ankietowanych, bo aż 61%, deklaruje, że sięga po książki głównie z konieczności (np. lektury szkolne). Odpowiadali tak częściej chłopcy niż dziewczęta (odpowiednio 66% i 55%). Nieco ponad połowa dzieci (55%) czyta dla przyjemności – częściej dziewczęta niż chłopcy (odpowiednio 63% i 47%).

W czytaniu książek dla przyjemności dzieci najbardziej cenią: wciągającą, pełną zwrotów akcję (54% odpowiedzi), możliwość oderwania się od codzienności (38%), poczucie humoru i lekkość opowieści (32%), osobę głównego bohatera lub bohaterki, z którymi mogą się utożsamiać (30%).

W badaniu uwzględniono pytanie o sposób w jaki sposób konkretne tytuły książek zazwyczaj trafiają w ręce dzieci. W grupie wiekowej 10-15 lat najczęściej są to wybory związane ze szkolnym obowiązkiem, w formie lektur. Częściej takie deklaracje składają chłopcy niż dziewczęta (odpowiednio: 79% i 64%). Prawie połowa (częściej dziewczęta niż chłopcy oraz starsi niż młodsi) wybiera książki samodzielnie, a także dostaje je od rodziców. 27% ankietowanych dostaje książki od innych osób a 15% w wyborze książek kieruję się opiniami rówieśników.

Książki, jakie czytają młodzi, pochodzą zazwyczaj z bibliotek (70%), co nie dziwi, ponieważ to lektury najczęściej goszczą w domach badanych dzieci. Mniej więcej co drugie dziecko ma książki z księgarni lub innego sklepu (49% ankietowanych) a jedna trzecia (35%) dostaje je lub pożycza od kogoś. 23% badanych wskazało, że książki pozyskuje z internetu a 9% z platform książkowych.
LEKTURY SZKOLNE
57% dzieci – tyle samo dziewcząt i chłopców, ale znacznie więcej młodszych niż starszych (odpowiednio: 69% i 44%) – deklaruje, że czyta wszystkie lub prawie wszystkie lektury szkolne. 37% (tu znacznie częściej starsi niż młodsi odpowiednio: 48% i 26%) przyznaje, że czyta tylko część lektur. 6% ogółu badanej grupy wiekowej, w tym dwukrotnie częściej starsi niż młodsi (odpowiednio: 8% i 4%) przyznaje się, że nie czyta większości lub żadnej lektury.
Na pytanie, jak ankietowani oceniają lektury szkolne, tylko 11% badanych, czyli nieco ponad co dziesiąte dziecko (w tym dwa razy częściej dziewczęta niż chłopcy – odpowiednio: 15% i 7%), ocenia, że zazwyczaj lektury szkolne są ciekawe, inspirujące, rozwijające. Przytłaczająca większość badanych, czyli 65%, (częściej chłopcy niż dziewczęta – odpowiednio: 70% i 60%) uważa, że niektóre lektury szkolne są ciekawe, inne nudne. Aż 23% ankietowanych, czyli co czwarty nastolatek (wyraźnie częściej jest to opinia starszych niż młodszych badanych – odpowiednio 29% i 18%), twierdzi, że lektury szkolne zazwyczaj są nudne, trudne, nieciekawe.

CZYTELNICTWO A CZAS WOLNY
Nastolatkowie i nastolatki najczęściej spędzają czas wolny z rówieśnikami (50% odpowiedzi) lub przy komputerze (41%). Czytanie znalazło się dokładnie na trzecim miejscu, ex aequo z czasem spędzanym na telefonie czy smartfonie.
Badania obejmują też odpowiedzi zróżnicowane ze względu na płeć ankietowanych. I tak, dziewczyny w wieku 10–15 lat zdecydowanie częściej sięgają po książki w czasie wolnym niż chłopcy. Różnica jest bardzo widoczna, bo to aż 47% dziewczyn w porównaniu do 29% badanych chłopców.
CZYTELNICTWO DZIECI A CZYTELNICTWO RODZICÓW
W badaniu poproszono rodziców o odpowiedź, jakie książki uważają za najbardziej wartościowe dla dziecka w wieku 10-15 lat. Ulubione gatunki literackie dzieci w wieku 10-15 lat to: książki przygodowe (60%), komiksy (32%), fantasy (31%). Tuż poza podium znalazły się: książki podróżnicze (24%), powieści (21%), książki historyczne (10%), kryminały (10%). W preferencjach rodziców najbardziej wartościowe książki to: przygodowe (69%), podróżnicze (44%) i powieści (31%). Na dalszych miejscach znalazły się książki fantasy (24%), książki historyczne (24%), komiksy (21%), a także książki naukowe (19%), które raczej rzadko wybierane są przez dzieci (6%). Zarówno dzieci i rodzice rzadko wybierają książki psychologiczne (odpowiednio: 4% i 5%), poezję (odpowiednio: 2% i 4%) oraz – co zaskakujące – biografie (odpowiednio: 3% i 8%).
Z wyników badań wynika też jedna bardzo ciekawa zależność – postawy rodziców istotnie korelują, a najprawdopodobniej wprost wpływają, na postawy i zachowania ich dzieci. Jeśli rodzice nie lubią czytać książek, twierdzą oni w większości, że ich dzieci także tego nie lubią. I odwrotnie – jeśli rodzice lubią czytanie, twierdzą że ich dzieci również. W domach, w jakich książki są lubiane, dzieci częściej deklarują sympatię do czytania. Zdecydowana większość rodziców (około 90%) potrafi trafnie ocenić postawę swojego dziecka wobec czytania, tzn. stwierdzić, czy dziecko lubi, czy też nie lubi czytać.
Mimo iż zdecydowana większość rodziców (ponad 90%) przyznaje, że czytanie książek wpływa pozytywnie na rozwój dzieci, wykształcając w nich empatię, wrażliwość oraz samoświadomość, tylko 20% rodziców intensywnie wspiera czytelnictwo swojego dziecka, tzn. regularnie podejmuje co najmniej 3 czynności wpływające na pozytywną postawę dziecka wobec czytania (np. kupuje dziecku książki, poleca je, chodzi z dzieckiem do biblioteki lub na targi książek, czyta dziecku lub przy dziecku). Zdecydowana większość, bo 60% badanych rodziców, wspiera czytelnictwo swoich dzieci w sposób umiarkowany, tzn. podejmuje 3 wymienione wyżej czynności, ale jedynie od czasu do czasu, nieregularnie. 14% rodziców wspiera czytelnictwo dzieci jedynie minimalnie, np. tylko pilnując, by dziecko przeczytało lekturę szkolną, lub podejmując inne czynności, ale rzadko, sporadycznie. 6% rodziców w żaden sposób nie przyczynia się do modelowania postawy czytelniczej u swoich dzieci. Zachowania intensywnie wspierające prawidłowe postawy dzieci wobec czytania częściej deklarują kobiety, osoby młodsze (poniżej 45 roku życia) oraz zamieszkujące duże miasta. Z kolei mężczyźni, osoby starsze oraz zamieszkujące wsie i mniejsze miejscowości częściej przyznają się do postawy całkowicie biernej lub co najwyżej minimalnie wspierającej. Najczęściej podejmowaną przez rodziców czynnością wspierającą czytelnictwo ich dzieci jest pilnowanie, by dziecko przeczytało lekturę szkolną. Przyznaje się do tego aż 86% rodziców.





