Wiosna nasza! (I czeska!)

Koronawirus nie unieważnił nam wiosny. Dni coraz dłuższe, zieleń wybucha, ptasie śpiewy niosą się wszędzie. Gdyby nie lockdown w Mazowieckim Instytucie Kultury kwitłaby teraz w najlepsze Polsko-czeska wiosna literatury. Ale – choć warunki trudne – wiosna nasza! I czeska! Festiwal żyje w sieci, a wśród gości m.in.: Mariusz Szczygieł, Monika Sznajderman, Mikołaj Łoziński i wielu innych.

Kwarantanna nie sprzyja rozkoszowaniu się dobrodziejstwami wiosny, ale podobno sprzyja czytelnictwu. Program tegorocznej edycji festiwalu Polsko-czeska wiosna literatury niósł wiele ciekawych obietnic literackich. Wiosna przyszła, a wraz z nią lockdown, który te obietnice niestety zniweczył.
Jednak organizatorzy Polsko-czeskiej wiosny literatury – Mazowiecki Instytut Kultury i Czeskie Centrum – postanowili się nie poddawać. Literackie obietnice wiosny przesunęli na jesień, a na czas czuwania w domu chcą dostarczyć dobrych literackich treści i zainspirować czytelników czeską literaturą.
Na festiwalu pojawią się też polskie ciekawe i najnowsze książki oraz ich autorzy. Wśród nich m.in. Monika Sznajderman, pisarka i wydawczyni prowadząca Wydawnictwo Czarne, oraz Mikołaj Łoziński – autor Książki i Stramera. Monika Sznajderman opowie o swojej najnowszej książce Pusty las, do której komentarz przygotowała poetka i tłumaczka czeskiej literatury – Renata Putzlacher. Z Mikołajem Łozińskim o jego książkach i przekładach na język czeski będzie rozmawiała Urszula Kropiwiec. W rozmowie on-line weźmie też udział czeska tłumaczka autora – Lenka Kuhar Daňhelová, która w roku 2019 była gościem festiwalu na spotkaniu z Wiesławem Myśliwskim.
Co czwartek na stronie Mazowieckiego Instytutu Kultury www.mik.waw.pl pojawiać się będą eseje na temat książek, które miały być bohaterkami tegorocznej edycji festiwalu, a ich fragmenty czytać będą aktorzy i autorzy.

To będzie zapowiedź tego, co czeka nas jesienią, bo już wiemy, że „Polsko-czeska wiosna literatury” zamieni się w „Polsko-czeską jesień literatury”. W każdy czwartek zapraszam do oglądania, słuchania i czytania recenzji – co czwartek nowa książka, nowy pisarz, nowy tekst. – mówi kuratorka cyklu Elżbieta Szymańska.

Już teraz na stronie MIK-u możemy bliżej przyjrzeć się trzem doskonałym książkom oraz posłuchać ich fragmentów.

Ivana Myšková „Białe zwierzęta są bardzo często głuche”

Ivana_Myskova_Białe_zwierzęta_są_bardzo_często_głuche_2-min.jpg

Bohaterowie, a głównie bohaterki książki Ivany Myškovej, nieustannie próbują coś porządkować i układać, opanować bałagan na zewnątrz i w sobie. Efekt jest jednak wprost odwrotny, czasami komiczny – rzeczywistość wymyka im się z rąk i rozłazi, podobnie jak rzeczy w torebce z dziurawą podszewką, w której niczego nie można znaleźć.

Josef Škvorecký „Gorzki świat”

gorzki__wiat_okl-min.jpg

Pisarz najpierw musi czytelnika rozbawić, aby potem, przy odrobinie szczęścia i talentu, udało mu się powiedzieć także coś ważnego o życiu. Te słowa, które Josef Škvorecký napisał w jednym ze swoich ostatnich tekstów, są kwintesencją jego twórczości i najlepiej oddają ducha jego książek. A te zawsze, nawet kiedy mówią o śmierci, więzieniu i stracie bliskich, nawet kiedy dotyczą czasów wojennych , wzbudzają uśmiech – nie tracąc przy tym nic ze swej mądrości i głębi.

František Tichý „Transport poza wieczność”

okladka-transport-min_skalowacz_pl-2.png

Książek o czasach Holocaustu, takich jak „Transport poza wieczność”, przeznaczonych głównie dla młodzieży i wciągających jak powieść przygodowa, a jednocześnie głębokich i prawdziwych, trudno szukać w polskiej literaturze. Niełatwo jest przełożyć tak okrutny i zarazem już wielokrotnie opisany temat na język i opowieść, które mogą przemówić do współczesnego młodego czytelnika.

 

 

 

Kategorie: Wydarzenia