Jak Polacy chcą podbić rynek e-booków nowym modelem sprzedaży
Przegląd
- Typ: Nowe technologie
OpenBooks.com to serwis z e-bookami, skierowany na rynek anglojęzyczny, w konwencji „płać ile chcesz – i jeśli chcesz”. Oficjalny start serwisu nastąpi w połowie kwietnia z okazji targów książki w Londynie.
Założycielami serwisu są Michał Kiciński (związany przez wiele lat z CD Projekt – był współtwórcą Wiedźmina i serwisu gog.com.), Bartek Filipek i Tomasz Staniak.
Mimo, że finalną wersję zobaczymy za miesiąc, to już dziś dostępna jest wersja beta. W OpenBooks dostępnych jest obecnie 200 tytułów, w tym beletrystyka (123), literatura faktu (53), poradniki samorozwoju (23).
Jak działa OpenBooks.com?
Aby pobrać książkę, wystarczy kliknąć “Download” i otrzymujemy plik ZIP z trzema formatami – PDF, MOBI, EPUB. Książki pobiera się za darmo.
Robert Drózd w “Świat czytników” opisuje proces korzystania z serwisu:
“– nie trzeba się rejestrować, choć można założyć konto, aby mieć swoją półkę, wysyłkę na Kindle (chwilowo chyba nie działa) i móc dodawać recenzje. Pobranymi książkami można się bez ograniczeń dzielić i je kopiować.
Kiedy płacimy? Gdy książka nam się spodoba.
Wchodzimy wtedy na naszą półkę i klikamy „Pay”.
Można też zapłacić jeśli nie mamy półki – po prostu ze strony książki.
Podana kwota jest jedynie sugerowana, możemy wpisać własną.
Jednocześnie widzimy ile dostanie autor (70% kwoty netto), ile pójdzie do OpenBooks, ile weźmie za obsługę PayPal, no i – ile wyniesie polski VAT, który jest naliczany zgodnie z unijnymi przepisami.
Same książki złożone są elegancko i poprawnie, powiedziałbym, że lepiej niż większość tych z Kindle Store.” – ocenia Robert Drózd
Artykuły powiązane:
O autorze
Skomentuj
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.







