Dlaczego Polacy lubią brzydotę?

Dlaczego Polacy lubią brzydotę?

Przegląd

Marek Górlikowski: Pięć najgorszych i najlepszych pod względem graficznym książek w ostatnim roku?

Janusz Górski: Nie namówi mnie pan na znęcanie się nad niedobrymi okładkami. Często brzydkie projekty są rozsądnym wyborem z punktu widzenia wydawcy. Dobrze zaprojektowana okładka nie zawsze sprzedaje książkę, często wręcz przeciwnie, kieruje do czytelnika sygnał: to jest książka trudna, jej lektura wymaga większego wysiłku niż ta, którą chciałbyś kupić.

Złe są okładki nieczytelne albo tak banalne, że mimowolnie omijamy je wzrokiem. Zdarzyło się, że zaprojektowano serię książek, których górne połowy były puste, a wszystko, co ważne, znalazło się na dole i jakiś księgarz idiota tak je ułożył na wystawie, że przykrywając dół każdej książki kolejnym tomem, zbudował białą ścianę.

Boi się pan oceniać konkretnie, bo jest częścią tego rynku jako wydawca i projektant książek?

– Jeżeli wydawca robi brzydką okładkę, to ja jako człowiek, który stracił wiele pieniędzy na wydawaniu książek, całkowicie to rozumiem. On chce tę książkę sprzedać, chce dotrzeć do swego czytelnika, a ten woli brzydkie.

Dlaczego lubimy brzydkie?

– Kończyłem architekturę. Na pierwszych zajęciach z urbanistyki dostaliśmy zadanie: naszkicuj widok z okna rodzinnego domu. Większość rysunków wypełniały jakieś bloki, chaotycznie ustawione niewiadomego przeznaczenia budynki. Profesor powiedział: teraz widzicie, dlaczego tak trudno będzie wam zostać dobrymi projektantami. Coś w tym jest.

czytaj cały artykuł:  wyborcza.pl

Kategorie: Wywiady

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.