Daniel Goleman, Siła dobra. Świat oczami Dalajlamy

Przegląd

Sila dobra_Swiat oczami Dalajlamy - minimalkaOd ponad pół wieku Jego Świątobliwość Dalajlama w swoich książkach, jak m.in. Sztuka szczęścia czy Uzdrawianie gniewu, prowadzi nas na ścieżce do współczucia i uczy doskonalić swoje życie wewnętrzne. W Sile dobra wraz z Danielem Golemanem, swym przyjacielem i autorem bestsellerowej Inteligencji emocjonalnej, wyjaśnia, jak emanować dobrą energię na zewnątrz i wykorzystać ją, by przekształcać nasz świat w praktyczny i pozytywny sposób. Ta inspirująca praca łączy główne koncepcje Dalajlamy, potwierdzające je naukowe dowody i historie ludzi, którzy wcielili je w życie, pokazując nam, jak dzięki właściwemu ukierunkowaniu duchowej energii można uporać się z dręczącymi ludzkość problemami.

 

Wywiad z Danielem Golemanem:

Daniel Goleman, autor książki Siła dobra. Świat oczami Dalajlamy (REBIS 2016), która jest wynikiem kolejnej już współpracy tego znanego psychologa z Jego Świątobliwością, nakreśla w teorię zmian i wizję przyszłości według XIV Dalajlamy.

Jakie według Dalajlamy są główne czynniki decydujące o przyszłości?

Żeby uczynić świat lepszym, Dalajlama zachęca nas do uporania się z własnymi destrukcyjnymi emocjami. Kiedy nie kierujemy się gniewem lub złością, frustracją czy strachem, gdy jesteśmy spokojniejsi, dużo łatwiej nam się żyje.
Radzi, aby jako moralny kompas przyjąć troskę o innych, a potem zgodnie z tym działać. Jednak samo rozmyślanie o empatii i współczuciu to za mało. Trzeba nad nimi pracować, żeby były autentyczne. Dalajlama przedstawia szereg sposobów, jak powinniśmy postępować: przestrzegać zasad uczciwości w sferze publicznej, zwalczać korupcję, tworzyć bardziej przyjazny system ekonomiczny, pomagać potrzebującym, nie tylko wspierać ich duchowo. Trzeba także w miarę możliwości realnie pomagać im lepiej żyć, szanować ich godność. Uzdrowić Ziemię. Podkreśla, że ziemia jest naszym jedynym domem, który obecnie staje w płomieniach. Musimy zrozumieć powiązania pomiędzy działalnością człowieka a degradacją życiodajnych systemów.

W książce opisujesz Dalajlamę jako „futurystę”, co jest dość niezwykłym określeniem 80-letniego tybetańskiego przywódcy religijnego.

Dalajlama ogarnia myślą wiele wieków, sięga też daleko w przód. Spotkanie z nim poszerzyło moje postrzeganie przyszłości. Uświadomiłem sobie, że mogę mieć na nią wpływ. Dalajlama interesuje się ludźmi urodzonymi już w XXI wieku. Coraz mniej zajmuje go nauczanie starszych osób, fascynują go spotkania ze studentami gdziekolwiek się udaje. Twierdzi, że to właśnie są ludzie XXI wieku, którzy będą kształtować przyszłość. Myśli jak futurysta i tak też działa. Jego przekaz dotyczy tego, co może się stać w nadchodzących stuleciach.
W tej wielkiej wizji pierwszym krokiem, jaki powinniśmy wykonać, jest walka z naszymi destrukcyjnymi emocjami. Jakie strategie lub metody zaleca Dalajlama?

Nie narzuca sposobu, w jaki powinniśmy to zrobić. Zawsze mówi tylko, jaki jest cel. Jednak jak dobry ojciec albo szef nie zarządza nami. Nie zaleca nam np. medytacji. Siła dobra to nie książka o buddyzmie czy buddyjskiej wizji świata. To uniwersalny przekaz dla całej ludzkości. Dalajlama twierdzi, że każdy z nas może znaleźć swoją własną metodę. Dla niektórych może to być nawet rodzaj psychoterapii. Dla innych może to być to świadoma obecność odgrywająca rolę bardzo pozytywnego, niemal rodzicielskiego przewodnictwa. Miarą postępu jest to, jak często dajemy się ponieść negatywnym emocjom i jak sobie z nimi radzimy.
Psycholog Paul Ekman, powiedział mi kiedyś, że dojrzałość to znajdowanie luki pomiędzy impulsem a działaniem. I uważam, że uświadomienie sobie tego jest kolejnym skutecznym środkiem.

Jedną z istotnych rzeczy jest badanie powiązań między poszczególnymi przemianami a ich systemem. Jakie są twoje spostrzeżenia na ten temat po rozmowach z Dalajlamą?

Dalajlama zawsze zaczyna od wewnętrznych, osobistych przemian. Mówi: zmień siebie, a będziesz mógł zmieniać system. Jego wizja współczucia i działania to bardzo indywidualne postępowanie mające na celu zmianę systemu w zaskakująco skuteczny sposób. Na przykład, Dalajlama, mówiąc o oczyszczaniu sfery publicznej, twierdzi, że powinniśmy być przejrzyści. Wprowadzać transparentność i odpowiedzialność do biznesu, polityki, religii czy nauki. Ktoś może zauważyć, że np. w piłce nożnej to właśnie FIFA generuje skandale. Innymi słowy – całe systemy są niesprawiedliwe. Ludzie instrumentalnie traktują innych ludzi. Korupcja i zmowa są jak rak. Tak to działa na poziomie systemu, jednak na poziomie naszej indywidualnej wewnętrznej przestrzeni musimy być uczciwi i opanowani, aby temu przeciwdziałać.

Co jednak, gdy system sprawia, że uwolnienie się od jego reguł jest dla jednostki bardzo trudne, wręcz niemożliwe? Czy zawsze istnieje sposób wykroczenia poza system, w którym się tkwi?

Myślę, że w tej kwestii Dalajlama jest pragmatykiem. Mówi, rób, co w twojej mocy, uwzględniając swoje ograniczenia i możliwości. Możesz rozmawiać z ludźmi, publikować w mediach społecznościowych, mobilizować mniejszą lub większą grupę osób do zwiększania świadomości poprzez zmianę polityki czy prawa. Możesz znaleźć dostęp do posła lub przekonać tych ludzi do zmiany prawa.
Równie dobrze możemy się łatwo zniechęcać, zastanawiać, jak i czy w ogóle jednostka może coś zdziałać. Rosnące znaczenie wielkich baz danych, które traktują każdego z nas jak zbiór elementów, sprawia, że bardzo ważne staje się to, co każdy z nas robi.
Należy poruszyć jeszcze jedną kwestię. Jeżeli mówimy na przykład o zrównoważonym rozwoju czy zachowaniu równowagi ekologicznej, znaczenia nabiera indywidualna decyzja o zmianie własnego stylu życia każdego z nas. Szczególnie gdy taką decyzję podejmują ludzie młodzi z myślą o swoim dalszym życiu. To może przynieść zmiany na wielką skalę. Są to dwa wymiary, w których zmiana indywidualna, na pozór mało istotna, może mieć ogromne znaczenie.

 

Dalajlama jest nie tylko duchowym przywódcą Tybetańczyków, ale i wizjonerem, który ma głęboką świadomość bolączek współczesnego świata oraz jasną wizję tego, jak można im przeciwdziałać. Wspólnie z Danielem Golemanem napisali już książkę Emocje destrukcyjne: jak możemy je przezwyciężyć (REBIS 2003).

Daniel Goleman jest psychologiem, konsultantem wielkich firm, popularyzatorem nauki. Doktoryzował się na Harvardzie. Przez kilkanaście lat pisał artykuły do „New York Timesa”, jest autorem popularnej Inteligencji emocjonalnej. Dom Wydawniczy REBIS spośród jego prac opublikował dotychczas Inteligencję społeczną, Inteligencję ekologiczną i Emocje destrukcyjne – dialog naukowy z udziałem Dalajlamy.

 

Kategorie: Wywiady

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.