Pogrom czy odwet

Pogrom czy odwet

Przegląd

Pogrom czy odwet. Akcja zbrojna Zrzeszenia
„Wolność i Niezawisłość” w Parczewie 5 lutego 1946r.
Mariusz Bechta
Format:165 x 235 mmStron:512,Okładka:miękka ze skrzydełkami
Wydawnictwo:Zysk i S-ka
Wydanie:wyd. 1
ISBN:978-83-7785-281-1
EAN:9788377852811
Premiera:
22.09.2014
Sugerowana cena det.:
49,00 zł
Książka Mariusza Bechty to wyczerpujące, wnikliwe, pełne niuansów studium najazdu niepodległościowych
partyzantów z antykomunistycznej organizacji Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość” na podlaski Parczew 5 lutego
1946 roku.
Akcja ta, choć miała stosunkowo łagodny przebieg, wywołała panikę i wymusiła opuszczenie miasta
przez niemal całą ludność żydowską. Autor dogłębnie opisał złożone tło operacji, osadzając ją w szerokim
i  skomplikowanym kontekście społecznym, ekonomicznym, politycznym, militarnym i  kulturowym. Zdaniem
Mariusza Bechty celem najazdu było ukaranie ludności żydowskiej za kolaborację z komunistami. Parczewscy
Żydzi wprawdzie w większości komunistami nie byli, wielu z nich potrafiło jednak zręcznie wyzyskać system
sowieckiej okupacji do zdominowania życia miasta i  okolic, faworyzując swoją grupę etniczno-religijną lub
współpracując z okupacyjnym reżimem.
Wydarzenia w  Parczewie ukazują ważny aspekt stosunków polsko-żydowskich po Zagładzie w  mikroskali.
Opracowanie to jest zachętą do odważnej debaty nad kontrowersyjnymi tematami w  naszej historii oraz
przykładem tego, jak rozmaite są interpretacje zjawisk kolaboracji, dostosowania i oporu.
Gdyby polska historiografia miała tak rzetelnych i odważnych historyków jak Mariusz Bechta, byłbym spokojny o
nasze wewnętrzne boje o pamięć i politykę historyczną broniącą dobrego imienia Polaków. Polska historia
potrzebuje właśnie takich mikrostudiów
Opanowanie Parczewa przez bolszewików w lipcu 1944 roku, tworzenie aparatu przemocy z bandy kryminalistów i analfabetów, a potem okrutne zbrodnie na polskich patriotach ukazane w kontekście dziejowym, pozwalają w szerszej skali zrozumieć mechanizmy powtórnego najazdu Sowietów na Polskę i dzieje powojennego antykomunistycznego podziemia. Od tej pory odbicie Parczewa z rąk komunistów przez partyzantów Zrzeszenia WiN na początku 1946 roku będzie dla mnie symbolem powstania Polaków przeciwko narzuconej przez Moskwę władzy. Chwała por. Leonowi Taraszkiewiczowi ps. „Jastrząb” i  jego podkomendnym! A Mariuszowi Bechcie szacunek za przywrócenie im dobrego imienia!

dr hab. Sławomir Cenckiewicz
Kategorie: Historia

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.