Niezwykła droga do Matki Teresy

Niezwykła droga do Matki Teresy
Dwóch zakonników w habitach, autostopowiczów, to dość niecodzienne zjawisko.

Ta wyjątkowa podróż, która była szeroko komentowana, budziła ogromne zainteresowanie, zaskoczenie, ale też krytykę. Ojcom: Krzysztofowi i Maciejowi możemy teraz towarzyszyć we wspomnieniach z tej niezwykłej drogi do Matki Teresy.

„Chcieliśmy dotrzeć do Macedonii, do miejsca, w którym rozpoczęła się historia jednej z największych świętych XX wieku – Matki Teresy. Od zaprzyjaźnionych misjonarek miłości dostałem adres klasztoru w Skopie oraz naleśnika z kapustą i grzybami na drogę. Nie wiedziałem nawet, gdzie dokładnie leży Macedonia”.

Tak się wakacji nie spędza. Nie wypoczniecie . Niepotrzebnie prowokujecie los. Wystawiacie Boga na próbę. Jeszcze w habitach? To zbyt zuchwałe – co rusz pojawiały się głosy przed wyprawą.

Krzysztof Pałys, dominikanin, ur. 1979 w Sanoku. Pracował jako operator betoniarki, kopacz rowów w bieszczadzkich lasach, zamiatacz ulic, bileter na hokejowych meczach. Przez rok studiował na wydziale Wiertnictwa, Nafty i Gazu, gdzie po semestrze dyscyplinarnie wyrzucono go z akademika. Ukończył resocjalizację i teologię. Na skutek intelektualnych deficytów wysłany przez Zakon na kolejne studia z zakresu socjoterapii. Pracuje w Fundacji Przeciwdziałania Uzależnieniom „Dominik”.
Mieszka w Łodzi.

Kategorie: Religia

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.