Spotkanie z Andrzejem Horubałą

Spotkanie z Andrzejem Horubałą
Wydawnictwo Fronda i Klub Debaty Politycznej zapraszają na spotkanie z Andrzejem Horubałą autorem powieści „Przesilenie”.

15 marca (poniedziałek) 2010 r., godz. 18:00
Ul. Św. Anny 3
Kraków

„Przesilenie” Andrzeja Horubały to błyskotliwie napisana i poruszająca powieść o napięciu między udziałem w wyścigu szczurów a dochowaniem wierności sobie. O tym, czy można zrobić karierę i zdobyć sławę, nie zatracając własnej duszy. Ów dylemat Fausta przeniesiony zostaje w realia dzisiejszej Warszawy, a właściwie „warszawki”, i skrojony na naszą nadwiślańską miarę. Czytelnik w obliczach opisywanych bohaterów rozpoznać może rzeczywiste postaci polskiego show-biznesu, którzy z bliska bardziej przypominają jednak pogubionych nieszczęśników niż herosów zbiorowej wyobraźni. Narracja – podobnie jak w poprzednich powieściach Horubały – skrzy się sowizdrzalskim humorem, ale dotyka zarazem spraw najistotniejszych: pytań o sens życia, o to, gdzie jest dobro, a gdzie zło, i co jest naprawdę ważne.

Pewien artysta i teolog przestrzegał kiedyś przed mówieniem wprost osobom niewierzącym o pewnych doświadczeniach. Andrzej Horubała opowiada o tym, co się dzieje, gdy ktoś nie posłucha tej rady. Miłośnicy Farciarza i Umoczonych nie zawiodą się. Horubała także tym razem pisze ostro, bez taryfy ulgowej – nie oszczędza ani swoich bohaterów, ani czytelników, ani siebie. Boleśnie szczery, niepokojąco osobisty, opowiada o człowieku, który miał wypadek – zderzył się z Bogiem, zginął, a potem ponownie się urodził, i o drugim, który ogląda to wszystko z boku – z niechęcią, niesmakiem, bez zrozumienia. Doskonała, brawurowo napisana książka o strategiach niewiary, nawróceniu, chrześcijańskim paradoksie, granicach poznania i wreszcie – co bardzo ważne – znakomity obraz wewnętrznego napięcia współczesnej Warszawy.

Dariusz Karłowicz

W każdej książce Andrzeja Horubały można odnaleźć siebie. Patrzenie na świat oczami bohatera Przesilenia fascynuje, bo pozwala czytelnikowi w niepokojący sposób spojrzeć zarówno w głąb własnej duszy, jak i na maski, które sami sobie zakładamy. Lektury Przesilenia lepiej nie zaczynać późnym wieczorem, bo niezwykle trudno się od niej oderwać.

Bartłomiej Kachniarz
Kategorie: Inne

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.