"Księga cmentarna" trafi na ekrany

"Księga cmentarna" trafi na ekrany
Księga cmentarna Neila Gaimana trafi na ekrany

W rozmowie z MTV Neil Gaiman powiedział, że wyprodukuje film fabularny bazujący na jego książkowym bestsellerze zatytułowanym „Księga cmentarna” (The Graveyard Book), która została wydana w Polsce przez wydawnictwo Mag w październiku tego roku.

Gaiman dodał, że w realizację filmu włączone jest studio Framestore specjalizujące się w tworzeniu efektów specjalnych (ostatnio „Mroczny rycerz”). Według słów Gaimana firma ta chce zacząć produkować własne filmy. Ich atutem przy stworzeniu takiego filmu jak „Księga cmentarna” może być to, że relatywnie tanio kosztować będą efekty specjalne (przecież ich realizacją zajmie się firma produkująca sam film).

Gaiman nie wyklucza, że napisze także scenariusz do ekranizacji i być może zaangażuje się mocniej w jego powstanie (czyżby reżyseria?). To będzie spore wyzwanie dla produkcji, w której większość postaci to martwi, wilkołaki, upiory i inne tajemnicze stworzenia – mówi Gaiman.

Książka jest owiana mrocznym klimatem – rozgrywa się na cmentarzu a jej bohaterem jest niezwykły chłopiec – Nik, który jest jedynym żyjącym mieszkańcem cmentarza, wychowywany przez nie od maleńkości.  Ta mrożąca krew w żyłach opowieść Gaimana jest pierwszą powieścią dla młodzieży od czasu wydania międzynarodowego bestsellera Koralina.

– (…) nie sądzę, żeby powstała książka o tym, że śmierć jest czymś, na co warto czekać, albo że śmierć jest czymś fajnym – powiedział Neil Gaiman w wywiadzie dla „Tomu Kultury” podczas ubiegłorocznego pobytu w Polsce. – To raczej historia o tym, czego my, żywi, możemy się dowiedzieć o śmierci. Pomysł narodził się jakiś czas temu, kiedy mieszkaliśmy w domu bez ogrodu, za to położonym bardzo blisko cmentarza. Często chodziłem tam z synem na spacery. Sam siadałem na ławce i czytałem książkę, natomiast syn jeździł na swoim trójkołowym rowerku po alejkach między nagrobkami, przyglądał się im i nieźle się bawił. Pomyślałem, że to bardzo fajny pomysł na historię. Przecież Kipling w swojej „Księdze dżungli” napisał o chłopcu, którego rodzice zginęli, a on trafił do dżungli, gdzie był wychowywany przez wilki. Natomiast ja piszę historię o chłopcu, który po śmierci rodziców wychowuje się na cmentarzu, a jego opiekunami są umarli – wyjaśnił autor „Amerykańskich bogów”.

Promocji książki , wydanej we wrześniu tego roku w USA, towarzyszy „The Graveyard Book Video Tour”, 9-cio dniowy “maraton” – w 9 miastach USA, w trakcie których Neil Gaiman czytał swoim fanom „Księgę cmentarną”. Nagrania wideo z tych spotkań zamieszczone zostały w internecie. Zainteresowanych odsyłamy TUTAJ.

Wiadomość pochodzi z portalu Stopklatka.pl. Cała wiadomość dostępna TUTAJ
 

Kategorie: Fantastyka

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.