„Pirin i Riła” – jedyny taki przewodnik w Polsce

„Pirin i Riła” – jedyny taki przewodnik w Polsce
 Bezdroża w górach Bułgarii
„Pirin i Riła” – jedyny taki przewodnik w Polsce

 

 
Iść tam, gdzie oczy poniosą – marzenie niejednego miłośnika otwartych przestrzeni. Taki sposób zaznajamiania się z okolicą wymaga jednak sporej ilości wolnego czasu, którą niestety niewielu dzisiaj dysponuje. Z konieczności obieramy więc jakieś wytyczne, najczęściej sięgając po przewodnik. Jako że propozycji wiele, wybór jest niełatwy, czym zatem warto się kierować? Na pewno tak zwanym zaufaniem czytelników, czy po prostu własnym, do wybranego wydawnictwa. W turystycznym świecie do takich „pewniaków” należą między innymi Bezdroża. Niedawno pasjonaci spod tego znaku zaoferowali pomoc w przemierzaniu kilku z bałkańskich pasm. Zastrzeżmy od razu – niech nie zmylą nas niepozorne rozmiary tego przewodnika, co skądinąd każdy doceni pakując plecak, by tym razem przemierzać bułgarskie szczyty Riły i Pirinu. Władysławowi Jankowowi i Grzegorzowi Petryszakowi udało się bowiem zawrzeć w skondensowanej formie wszystkie praktyczne oraz krajoznawcze informacje, których zwykł szukać „rasowy” turysta. Przy tym, co ważne, w formie przejrzystej – tak w tekście jak i w terenie doskonale pozwolą orientować się jasne symbole oraz profile wysokościowe i mapki obrazujące przebieg każdej z dwudziestu dwóch proponowanych tras. Część z nich poprowadzi nas „kanonicznymi” szlakami, jak klasyczne przejście grzbietem Riły Wschodniej, najwyższym masywem całych Bałkanów, trasa wiodąca bajkową Doliną Siedmiu Jezior czy kolejna, uwzględniająca punkt „obowiązkowy” w Pirinie – trochę złowieszczo wznoszący swoje nagie zbocza szczyt Wichren. Inne ścieżki wiodą natomiast w miejsca rzadziej uczęszczane, a którymi oczarowani autorzy pragnęli „podzielić” sie z Czytelnikiem. Nie tak spektakularne jak najsłynniejsze, ale za to dające możliwość obcowania w ciszy z przestronnością połonin, szansę na samotne podziwianie skalnych rumowisk i strzelistych turni czy jakiegoś z niezliczonych wręcz w regionie, urokliwych wysokogórskich jezior.
 
Z pewnością warto wybrać z księgarskiej półki, bądź biblioteczki przyjaciela, właśnie tę pozycję, owoc nie jednej, ale jak się zdaje dwóch pasji – odkrywania świata oraz dzielenia się przeżytym doświadczeniem z innymi.

W. Jankow, G. Petryszak, Riła i Pirin. Góry Bułgarii z plecakiem.
Seria z falą, Wydawnictwo Bezdroża
 

Kategorie: Sport i Turystyka

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.