Historia powstania księgarni na ulicy Podwale sięga jeszcze czasów przedwojennych

Historia powstania księgarni na ulicy Podwale sięga jeszcze czasów przedwojennych
WirtualnyWydawca: Jaka jest historia powstania Głównej Księgarni Naukowej?
 
Wojciech Satoła: Historia powstania księgarni w tym miejscu, o którym mówimy czyli na ulicy Podwale, sięga jeszcze czasów przedwojennych, gdzie istniał antykwariat Pana Kamińskiego. Udało nam się także znaleźć stare pismo sprzed wojny, które informuje, że mieściła się tu na ul. Podwale 6 w Krakowie „Księgarnia Nauka i Sztuka” Kazimierza Leśniaka.  Po wojnie powstała księgarnia Domu Książki, która funkcjonowała do 1989 roku. W 1990 roku lokal został odzyskany przez prywatnych właścicieli, którym Dom Książki musiał ustąpić.
Natomiast moja historia zaczyna się w 1999 roku. Wtedy ja przejąłem tą księgarnię i zarządzam nią do dzisiaj.
 
 
WW: W jaki sposób GKN zaopatruje się w książki?
 
WS: Bezpośrednio współpracujemy z niewielką liczbą wydawnictw. To jest jeden z modeli biznesowych, które realizujemy. Ponieważ jesteśmy dużą księgarnią o dużych obrotach, staramy się bardzo dobrze gospodarować czasem, a więc nie rozdrabniać się na dziesiątki czy setki kontaktów z naszymi kontrahentami. Stąd, większość naszych dostaw realizowana jest przez dystrybutorów przez hurtownie.
 
WW: Z którymi dystrybutorami i hurtowniami współpracuje się Państwu najlepiej?
 
WS: Zdecydowanie wiodącym dostawcą jest  OSD „Azymut”, firma bardzo sprawnie zarządzana, wprowadzająca nowoczesne rozwiązania logistyczne i informatyczne.
 
WW: Z którymi wydawcami najlepiej się Księgarni współpracuje.
 
WS: Jest ich tak mało, więc z tymi którzy zostali współpracuje się najlepiej:)
 
 
WW: Ile tytułów znajduje się w ofercie Księgarni?
 
WS: Ilość tytułów wciąż rośnie i dochodzi do ponad 30 tysięcy znajdujących się fizycznie na półkach. W sezonie letnim staramy się ograniczać liczbę tytułów aby nie przekraczała ona 20 tysięcy.
 
 
WW: Ile osób zatrudnia Księgarnia?  35 osób, w sezonie 40.
 
WW: Czy w sezonie podręcznikowym GKN miał jakieś specjalne promocje dla klientów?
 
WS: Promocja miała dwa etapy. Pierwszy trwał do połowy sierpnia. Każdy kto kupił książki o wartości powyżej 100 zł otrzymywał rabat 10%. W ramach drugiego etapu każda osoba, która kupiła we wrześniu komplet podręczników będzie je mogła w przyszłym roku odsprzedać i wykorzystać otrzymana kwotę na poczet nowego kompletu.
 
WW: Ile witryn znajduje się w Księgarni?
 
WS: Cztery witryny.
 
 
WW: Czy istnieje możliwość wykupienia przez jakiegoś wydawcę np. całej witryny na zorganizowanie promocji pojedynczego tytułu lub serii?
 
WS: Oczywiście tak, nie musi to mieć formy odpłatnej. Z żalem stwierdzam, że wydawnictwa nie przeznaczają wystarczających środków na reklamę – nawet tak prostą i w zasadzie darmową. Nie pamiętam, kiedy ktoś w ogóle pytał o taką możliwość. Oprócz wystaw dysponujemy w atrakcyjnych punktach księgarni specjalnymi antyramami do ekspozycji plakatów.
 
WW: Księgarnia ma swoją stronę internetową, gdzie klient może zamówić książkę. Jaki procent obrotów stanowi sprzedaż przez Internet?
 
WS: W chwili obecnej ok. 4,5%, ale chcemy aby ten wzrósł  do ok.10%.
 
WW: Plany na przyszłość.
 
WS: Rozwijamy się systematycznie. Po osiągnięciu maksymalnych powierzchni czyli ponad 800 m kw. w tym momencie na Podwalu, nasze możliwości rozwoju w tym miejscu zostały wyczerpane. Nie przewiduję jednak w najbliższym czasie rozwoju polegającego na otwieraniu nowych księgarń.
 
WW: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów.
Kategorie: Rynek Polski

O autorze

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.