Nielegalnie kopiować można nie tylko książki

Mechanizm kopiowania jest prosty. Nowe newsy ukazują się w Wirtualnym Wydawcy automatycznie sekundę po północy. Wystarczy wcześnie przyjść do pracy (najlepiej zaraz po godzinie 7 rano), znaleźć odpowiedniego newsa w Wirtualnym Wydawcy który powołuje się na jakieś źródło lub poczekać aż nadejdzie newsletter. Skopiować jakiegoś newsa w całości powołując się na to samo źródło co Wirtualny Wydawca lub napisać, że „informacja została nadesłana”. Czasami można się trochę pomęczyć i pozmieniać cokolwiek aby tekst wyglądał na oryginalny. Można jednak tak jak wczoraj „zerżnąć” wszystko jak leci i Gabriel Leonard Kamiński (ten sam który prowadził Hurtownię Książek Pamil oraz Księgarnię 13 Muz we Wrocławiu. Stare programy handlowe w wydawnictwach jeszcze pamiętają te adresy) może z czystym sumieniem pobrać wierszówkę.

 

W trakcie MTK w Warszawie otrzymaliśmy od WN PWN teczkę z materiałami o Wydawnictwie. Z wszystkich materiałów prasowych (było tego ok. 10 stron A4) wybrałem fragmenty, które opublikowałem 23.05.2005 w Wirtualnym Wydawcy pod tytułem „Wydawnictwo Mikom – sprzedane”. News ukazał się w Wirtualnym Wydawcy automatycznie sekundę po pólnocy z 22.05 na 23.05.

 

W „portalu księgarskim” ukazał się z datą 23.05 o godzinie 7:50 rano, pod tym samym tytułem, o tej samej treści, z moimi komentarzami o przyszłych inwestorach PWN. Jako źródło Gabriel Leonard Kamiński podał „informacja nadesłana”.

 

Oczywiście, że została nadesłana. System administracyjny Wirtualnego Wydawcy wysłał automatycznie newsletter do wszystkich zarejestrowanych użytkowników portalu 23.05 około godz. 7:30 rano. Otóż „panie” Gabrielu Leonardzie Kamiński informacja nadesłana w newsletterze Wirtualnego Wydawcy nie jest „pana” intelektualną własnością i nie można tego publikować podając źródło „informacja nadesłana”.

 

Jacek Włodarczyk

 

Kategorie: Prawo autorskie

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.