Kto otrzymał paszport Polityki?

Kto otrzymał paszport Polityki?
Wczoraj po raz dziesiąty tygodnik „Polityka” przyznał swoje nagrody kulturalne
w kategoriach: literatura, muzyka, film, teatr i plastyka. Laureaci, oprócz symbolicznego
Paszportu, otrzymali po 10 tys. zł. 
 
W kategorii literatura Paszport otrzymała młoda pisarka Dorota Masłowska za debiutancką
powieść „Wojna polsko-ruska pod flagą biało-czerwoną”. Krytycy podkreślali nie
tylko jej wrażliwość stylistyczną, ale także to, że książkę „można czytać jak
opacznie spełnioną przepowiednię o wyklętym ludzie”.
 
Pozostali laureaci:

Film – Piotr Trzaskalski

Teatr – Krzysztof Warlikowski

Muzyka poważna – Dominik Połoński

Muzyka estradowa – Anna Maria Jopek

Plastyka -Marcin Maciejowski
 
Ponadto z okazji dziesięciolecia Paszportów przyznano nagrody Kreatorzy Kultury.
Otrzymali je Wydawnictwo W.A.B.,  Roman Gutek, kolekcjoner i mecenas sztuki Andrzej
Starmach, twórca Festiwalu Teatralnego MALTA Mariusz Adamiak i Jerzy Owsiak.
 
Nominowani do Paszportów w kategorii literatura:
 
Nominuje Henryk Bereza, „Twórczość”
 
1. W poezji na uwagę zasługują „Ptasia grypa” Bohdana Zadury, zbiory wierszy
Marcina Sendeckiego („Opisy przyrody”, „Szkoci dół”) i Dariusza Sośnickiego „Symetria”
(wyrazista osobowość, poeta niedoceniony).
 
2. W zakresie prozy plan pierwszy tworzą: „Na odchodnym” Mariana Pilota (wybitny
prozaik z własną twarzą), „Transformejszen” Edwarda Redlińskiego (pisarz z wielką
odwagą), dwie książki „Pigment” i „Patrzeć i patrzeć” Grzegorza Strumyka (rycerz
prawdy własnego słowa), „47 na odlew” Nataszy Goerke (pisarka o pełnej duchowej
wolności), „Szkieleciarki” Wojciecha Kuczoka (gwiazda literacka z przyszłością).
 
3. W eseistyce literackiej zjawiskiem niezwykłym jest książka „Galaktyki, biblioteki,
popioły” Szymona Wróbla, wbrew dacie publikacja tegoroczna, świadectwo intelektualnej
i kreacyjnej wybitności.
 
Przemysław Czapliński, Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
 
1. Anna Sobolewska – autorka książki „Cela. Odpowiedź na zespół Downa”. Jest
to opowieść prosta, prawdziwa i mądra, wolna od histerii, ale przejmująca; prywatna,
ale nakłaniająca do krytycznego przemyślenia naszych zachowań publicznych; rodzinna,
a zarazem wskazująca na niedoskonałości społecznych instytucji z rodziną związanych.
 
2. Edwin Bendyk, autor książki „Zatruta studnia” – za fascynującą opowieść o
relacjach między wiedzą, władzą i wiarą w dzisiejszym świecie, za stworzenie prawdziwej
„formy pojemnej”, czyli narracji odpowiadającej swoim przemieszaniem stopniowi
zagęszczenia współczesnej komunikacji, za zachęcanie czytelnika do samodzielnego
rozstrzygania, czy możemy zaufać wolności.
 
3. Tomasz Piątek, autor książek „Heroina” i „Kilka nocy poza domem” – za niepospolite
umiejętności stylistyczne, za sprawność w budowaniu narracji, za niepokojące opowieści
o świecie, w którym przyjemność przekracza granice tym łatwiej, im bardziej lękamy
się codzienności.
 
Dariusz Nowacki, „FA-art”, Uniwersytet Śląski
 
1. Jacek Dukaj – jako jeden z nielicznych uprawia tzw. twardą (klasyczną) fantastykę
naukową, której złote lata dawno minęły. Autor „Czarnych oceanów” i „Extensy”
nie przejmuje się tym. I słusznie – śmierć konwencji ogłoszono chyba przedwcześnie.
 
2. Wojciech Kuczok – za sprawność literacką i postępy artystyczne. Ogłoszony
w tym roku drugi tom prozy Kuczoka („Szkieleciarki”) nie tylko pozostawił korzystne
wrażenie, ale i sporo zapowiedział. Przeczuwam, że spełnienie nastąpi wkrótce.
 
3. Krzysztof Varga – za wierność własnym literackim przekonaniom, a osobliwie
za wrażliwość i kunszt narracyjny, smaczki i tajemnice, jakimi pisarz nafaszerował
najnowszą swą powieść („Karolina”). Publiczność czytająca ciągle za mało wie o
zaletach prozy Vargi. Ze stratą dla siebie.
 
Tadeusz Nyczek, „Przekrój”
 
1. Dorota Masłowska – bo to jest tegoroczne objawienie, udawanie zaś, że tego
błyskotliwego debiutu nie było, uważam za nieporozumienie. Jej „Wojna polsko-ruska”
dowodzi ogromnej wrażliwości stylistycznej i jest zapowiedzią, że w polskiej literaturze
pojawił się autentyczny talent.
 
2. Jacek Dukaj – warto docenić konsekwencję i upór tego twórcy, z pewnością najzdolniejszego
i najwybitniejszego kontynuatora pisarstwa Stanisława Lema.
 
3. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki – za eseistyczny zbiór „Zaplecze”, którym udowodnił,
że nie tylko liryka jest jego mocną stroną. Bez względu jednak na formę wypowiedzi
Tkaczyszyn-Dycki pozostaje pisarzem subtelnym, niedbającym o poklask i ten rodzaj
wewnętrznej odwagi skłaniającej do takiego pisania warto premiować.
 
Marek Zaleski, Instytut Badań Literackich PAN, „Res Publica Nowa”
 
1. Dorota Masłowska – jej „Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną” można
czytać jak opacznie spełnioną przepowiednię o wyklętym ludzie, który „wejdzie
do śródmieścia”. Jego język to zrakowaciała odmiana polszczyzny, ale czai się
w niej odnowicielska energia, ma w sobie siłę karnawału domorosłych lumpennihilistów.
Opowiada o normalizacji świata na opak.
 
2. Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki – za eseistyczne zapiski „Zaplecze”. Szperanie
w starej rodzinnej bibliotece z podprzemyskiego Lubaczowa pełnej szpargałów, ale
i rarytasów, stało się okazją do wskrzeszania ludzkich i literackich cieni, języka,
obyczajów, ba! – świata sprzed końca świata.
 
3. Dariusz Sośnicki – za tom poezji „Symetria”. Świat, jaki nam ukazuje Sośnicki,
to ten, jaki znamy, ten na wyciągnięcie ręki i ten widziany z okna poznańskiego
blokowiska. Ale za sprawą sztuki poetyckiej Sośnickiego (a nie zaleca się on do
czytelnika i nie szuka z nim łatwego porozumienia) szara codzienność traci zwykłą
przewagę, pada łupem zwycięskiego w wierszu spojrzenia.

 

 

 

 

 

Kategorie: Rynek Polski

Skomentuj

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować.